Z deszczu za oknem...

Z deszczu za oknem

W wiejącym wietrze

Pieśni układam

O samotności...

 

Zostawiam smutne

Na dróg rozstaju

Kwilące cicho

Łaknąc czułości...

 

Z blasku piorunów

W burzy zamęcie

Pieśni układam

O nienawiści...

 

Zostawiam krnąbrne

Na styku ulic

Krzykiem nabrzmiałe

Pełne zawiści...

 

Z myśli o tobie

W ciemnym pokoju

Pieśni układam

O miłości...

 

Zostawiam małe

Głęboko w sercu

Szeptem je karmię

Żeby urosły...

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania