Z Drogi Krzyżowej skrzywdzonej przez ojca dziewczynki
"Śmierć
Dlaczego,
Uderzyłeś mnie, ojcze? W czym przed tobą zawiniłam?" [Autor "marekkarol"]
...rzemienny pas
zostawia pręgi
na chudych ramionkach
nóżkach patykowanych -
- - - - - - - - - - - - - -
zdrętwiały i stwardniały
zapadnięte pośladki kościste plecy
Nie ubiorę
tej czerwonej sukienki
w białe groszki -
bez rękawków
Wstydzę się sińców...
Komentarze (9)
Okrutna ta stacja i bolesna. Koniec wstydem przykrywa ślady tej męki... zamiast.
Spokoju
Inspiracja wierszem misjonarza Ojca Marka Karola Mularczyka. Więcej o Nim:
https://mularczyk.wordpress.com/o-mnie/
Zapomniałam uzupełnić. Skąd u mnie ten wątek? Jest to odpowiedź na refleksje Ojca markakarola, gdy 5 lat temu jedna z moich byłych (małych) sąsiadek, przysiadłszy na parkowej ławce, mimo woli rozpoczęła ze mną rozmowę. O moim śp.Tacie, wychwalając pod niebiosa Jego zwykłą, ludzką dobroć.
Małgosia była przez swego ojca maltretowana [zob. opis], Tata chodził się wykłócać do jej rodziciela w sprawie bitego dziecka, za co obrywał słownie oraz ordynarnie za wtrącanie się tam, gdzie nie trzeba [najłagodniejszy epitet: "Ukrainiec"]. Małgosia miała kiedyś czerwoną, bez rękawków, sukienkę w białe groszki :(
N. b. Ojciec marekkarol nie uważa swoich tekstów za wiersze, choć moim skromnym zdaniem, w 100% poetyckimi one są.
Ciężko skomentować. Napiszę tak, dobrze przedstawione. Szczególnie końcówka ujmuję za serce.
ujmuje*
Niektórzy nie powinni mieć dzieci, a wiersz chwyta za serducho ?
Smutny bardzo.
Bardzo pięknie napisane, smutne
Tak, smutne :(
Dziękuję, moi Drodzy!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania