z drugiej strony

wyobraź sobie, że między nami mur drzew,

korzenie wiją się jak węże, oplatają. sięgają parapetów,

nie posiedzimy, nie wyrosną nam skrzydła.

 

zapomnieliśmy mówić szeptem.

krzyk obudził gniew i żal leży pomiędzy,

a przecież te kartki za czyste na tyle zła.

nie mów więc wierszem. nie chcę rozumieć

granatowego nieba, łamiących się mostów. mgły.

 

pozostawię sobie tylko deszcz. jedynie wtedy wyjdę

bez strachu, że zobaczysz łzy,

dołożysz swoje, a ja nie dam rady unieść.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (53)

  • Sufjen 2 lata temu

    Sugestywna poezja, a przy tym delikatna. Na technikaliach się nie znam, choć czytując współczesną poezję, widać wyrobiony styl.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Dziękuję za przeczytanie i komentarz Sufjen.
    Pozdrawiam

  • Grisza 2 lata temu

    Cześć. Widzę, że dzisiaj masz dzień Poezji Moralnego Niepokoju ("Za ścianą", "Życie rodzinne"...). Ten wiersz bardziej do mnie przemawia, niż Twój poranny. Po prostu jest mi łatwiej ocenić, gdy coś rozumiem. Zdarzają się wiersze, w których widzę siebie samego, jakbym był środku. Choćby tylko, jako obserwator. Ten do nich należy. 5.
    PS. Dobrze, że wróciłaś. Robiło się nudno. No i SW ma się wreszcie do kogo odezwać :))

  • piliery 2 lata temu

    Grisza "Za ścianą" to mój wiersz. :)

  • Grisza 2 lata temu

    piliery, ale ja przywołałem filmy z okresu Kina Moralnego Niepokoju...

  • piliery 2 lata temu

    Grisza Napisałeś w poście o poezji nie o kinie. :)

  • Grafomanka 2 lata temu

    Tamten wiersz i ten łączy coś... ale miło, że w tym się odnalazłeś.
    Dziękuję

  • Grisza 2 lata temu

    piliery, to było per analogiam ;)

  • piliery 2 lata temu

    Po Twoich tłumaczeniach to widzę. :)

  • piliery 2 lata temu

    Pozostajesz w nurcie niezgody i ta kontynuacja nie jest powieleniem a rozwojem. Z wielu jakie ostatnio pisałaś dałoby się stworzyć cykl. Podoba mi się.

  • Sufjen 2 lata temu

    To fakt. Tutaj można stworzyć cykl.

  • Grisza 2 lata temu

    Nawet mimowolnie wymyśliłem przed kwadransem tytuł tego cyklu...

  • Grafomanka 2 lata temu

    Masz rację, Piliery, da się je połączyć... dziękuję

  • Grafomanka 2 lata temu

    Sufjen, fakt, można...

  • Lotos 2 lata temu

    Ciekawy wiersz, parę dni temu obejrzałem film, pt: "jak ptaki bez gniazd"i jakoś skojarzyło mi się z tym wierszem.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Dziękuję Lotos, filmu nie oglądałam, aż żałuję.

  • Grisza 2 lata temu

    Też widziałem, ze świetną drugoplanową rolą Joanne Woodward...

  • Lotos 2 lata temu

    Grisza Tak, zgadza się.

  • Dekaos Dondi 2 lata temu

    Grafomanka↔Całość, lecz szczególnie→"a przecież te karki za czyste na tyle zła"
    To prawda. W czasie deszczu, trudno odróżnić łzy, od kropel z nieba:)↔Pozdrawiam😊

  • Grafomanka 2 lata temu

    Dziękuję, DD, za przeczytanie i komentarz.
    Również pozdrawiam

  • wikindzy 2 lata temu

    Takie konary do dla gryzoni czary, wejdą i zrobią, że nie do wiary. Krzyczycie głośno, gryzoń idzie cicho, skrada się skrada to przeklęte licho! Zamiast płakać lepiej iść na bazar, kupić chujomiecza, klęskę gadom zadać.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Nie możesz spać? Może jakąś książkę poczytaj...

  • wikindzy 2 lata temu

    Grafomanka, Tak. Film obejrzę, ale potem.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Po co odkładać jakieś przyjemności...

  • wikindzy 2 lata temu

    Luis Elizondo - dać wiarę, nie czytać?

  • wikindzy 2 lata temu

    Grafomanka, Nie mam dziś ochoty na onanizm - mógłby nie istnieć?

  • wikindzy 2 lata temu

    Chodzi o krwawy film, tj dużo trupów, w kosmosie i taki impas, że walka wyłącznie dla zasady.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Dużo masz do przemyślenia widać, nie będę więc przeszkadzała...

  • wikindzy 2 lata temu

    Grafomanka, Fakt, rozmawiają ze mną myśli, dzięki za ciszę.

  • wikindzy 2 lata temu

    Rewers! Druga strona...

  • Noela 2 lata temu

    Pewnie interpretacja dowolna...
    Ja tu widzę przejmujący wiersz o powodzi. Podoba mi się :) 5

  • Grafomanka 2 lata temu

    Co czytelnik zobaczy, to jego... najważniejsze, że coś widać.
    Dziękuję, Noela, za komentarz

  • Bojownik 2 lata temu

    a cóż to mamy???? wierszyk o widoczkach na sumy

  • Grafomanka 2 lata temu

    A kogo to moje piękne oczy widzą? Prawdziwy bojownik u mnie, co za gratka...

  • Bojownik 2 lata temu

    Grafomanka otóż to maleńka

  • Bojownik 2 lata temu

    Grafomanka chcesz się zabawić?

  • Grain 2 lata temu

    Grafomanka,
    Bojownik to pacynka leszcza, wiechcia Lotos.

  • Grafomanka 2 lata temu

    To nie Lotos.

  • Bojownik 2 lata temu

    szukaj dalej łysolu

  • Bojownik 2 lata temu

    Grafomanka jestem bojownikiem

  • Grafomanka 2 lata temu

    Bojownik, oczywiście, piaskownica jest twoja...

  • Bojownik 2 lata temu

    Grafomanka tu wszystko jest moje

  • Bojownik 2 lata temu

    Grafomanka beze mnie byś nie istniała

  • Grain 2 lata temu

    Grafomanka, nie, to Lotos, fałszywy dupelek

  • Grafomanka 2 lata temu

    Grain, nie patrzysz na pisownię... każdy ma jakąś swoją manierę, która nas różni. To nie Lotos...

    To jest bojownik, mistrz kamuflażu... xD

  • Bojownik 2 lata temu

    Grafomanka kim jestem maleńka?

  • Grafomanka 2 lata temu

    Bojownikiem... xD

  • Bojownik 2 lata temu

    Grafomanka gadasz bzdury

  • Bojownik 2 lata temu

    Grafomanka muszę się przelogować

  • Bojownik 2 lata temu

    Grafomanka sumy już po ciebie płyną

  • Grafomanka 2 lata temu

    Bojownik, jeden sum, z wąsem... no, góra dwa... xD

  • ireneo 2 lata temu

    Grafomanka wczoraj o 9:27
    Maryja surogatka
    Pierwsza i jako taka

    powinna być

    surogatek patronką.

    Po co Jezusowi

    matka nastolatka?

    Czyżby 13-to, 15-to

    latki już nie były

    dziewicami teraz i zawsze?

    Maryja jest dowodem

    na podmiotowe traktowanie

    kobiet.

    Że wyda na świat płód

    dowiedziała się

    niemal w ostatnim momencie.

    Czy była zapładniana

    oczywistym to nie jest.

    Boski płód nie powstaje

    w ludzkim ciele.

    Ta matczyna

    zastępczość Maryi

    tłumaczy opryskliwe,

    gburowate odnoszenie się Jezusa do niej.

    Z zapisów ewangelistów

    wynika, że ona ostatnia

    dowiedziała się,

    że jest żyw

    jako sam buk.

    Kiedy już zmarła

    odebrał martwemu ciału dusze:

    "Oto od teraz zostanie twoje drogocenne ciało przeniesione do Raju, a święta Twoja dusza do Niebios, do skarbów Ojca Mojego, do nadprzyrodzonej światłości”

    W ten sposób zabrał jej szanse na powrót do życia.

    Parafianuie, nieswiadomi takiej synowskiej perfidii wyklepują do niej za litanią litanie, a te trafiają na ...Berdyczców.

    Szkoda waszego czasu, synelek ją ubezwłasnowolnił aż do paruzji, jak byle jakiego umarlaka.

    Katolicy, kochajcie swoje matki

    przynajmniej do czasu kiedy jeszcze nie jesteście bogami.

  • Karolexification 2 lata temu

    Z drugiej strony grzmi ksiądz z ambony
    A to nietoperz pierdolony

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania