z dwóch żłobów nie będziesz jadł naraz

W rozdwojeniu tkwi ambaras

Osiołkowi w żłobach dano ( z Fredry)

W jednym owies w drugim siano.

Osiołek stanął pomiędzy w rozkroku

I siana by zjadł i posmakował obroku.

Przyszedł źrebak ; czego tak stoisz

Czy może czegoś w żłobach się boisz?

‘Mam problem nie byle jaki

Chciałbym jednocześnie poznać oba smaki’

Pozwól, że ja pierwej wypróbuje

I powiem ci, co jak smakuje.

Źrebak szybko się z owsem uwinął

A potem do siana się odwinął.

Że mu to bardzo smakowało

Toteż wody wypił niemało.

Po czym głośno beknął znakomicie

Bo objadł się wszystkiego sowicie.

Tu osiołek zachęcony źrebaczka ucztą

Tylko resztki ze żłobów uszczknął.

Po czym zwiesił łeb niepocieszony

Do czego tu źrebak był proszony?

Jemu został tylko żłób opróżniony

I z głodu brzuch nienajedzony

Bo w tym cały tu tkwi ambaras

Że z dwóch żłobów nie będziesz jadł naraz

Sprawdza się stare przysłowie

Że na raz, nie złapiesz sroki obie.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania