Z Dziejów Wielkiego Rybaka Pana wodnego Świata

“Niech ryby nie tracą nadziei

albowiem nadejdzie taki dzień kiedy głośny ucichnie, a cichy się nagłośni” (Ps 11,1)

 

Był żył sobie Karp, co się odział

w skórę Rybaka.

A że dumny i pyszny niczym

przymorski sutener, mianował się królem wszystkich ryb i panem rzek, mórz jezior i stawów.

Rybaków przepędzał z brzegów swojego królestwa, rozrywał ich sieci, a złowione wskrzeszał wrzucaniem do wód.

Rybacy rozzłoszczeni stratami

postanowili go zgładzić, uprzednio upokorzając drwinami.

Na głowę założyli mu koronę z glonów, owinęli siecią, i wrzucili do jeziora. Prześmiewczo wykrzyczeli, aby wracał do jego królestwa.

Trzeciego dnia od utopienia rzekomo był widziany jak zjadał glony z korony.

 

Po kilku latach od tamtego tragicznego wydarzenia, każdego roku, poruszeni jego poświęceniem dla ocalenia karpii, wrzucają kukłę rybaka do jeziora i wieczerzają glony, a karpie o północy zanoszą dziękczynienie, tak głośne, że odbite od fal niesie się po wszystkich zarybionych wodachświata.

 

Podobno ma się pojawić

z powrotem, aby wiecznością wyzwolić karpie z morderczych sieci i haczyków, a wyzwolone będą na wieki młodymi złotymi karpiami.

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • kasiaczek 8 godz. temu
    Kto ci biedaku dał te jedynki?
  • ireneo 8 godz. temu
    Kasia ..
    o to ci biega, przymulony paciorku:
    "Czytano 6 razy
    Data dodania: 11.01.2026

    Średnia ocena: 1.0 Głosów: 9"
    To jest cudowne rozmożenie głosów wśród nabożnych analfabetów
  • kasiaczek 8 godz. temu
    ireneo robimy nie gadamy.
  • realista 6 godz. temu
    ireneo .Plagiatorze pomysłu o królu lisie
    Zostałeś tu wyśmiany oczywiście.
    Masz mózg pomylony
    Przez to że pożerasz masowo glony.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania