Nienawiść
Siarczysty mróz uderza w szyby. Uderza w zmysły. Falują. Wzrok się wyostrza, ofiara jaśnieje. Czarna suknia, bajkowy zamek, srebrny nóż. Sztylet rozcina bladą skórę. Słyszę krzyk. Jakby z daleka. Jej głos jest tak śliczny, gdy cierpi. Cóż za ton, cóż za symfonia. Oczy mi świdrują, jaśnieją w blasku księżyca. Jej umizgi łechtają moje ego, moją sprawczość, moją potęgę. Jam jest panem życia i śmierci. Mówię do niej delikatnie. Łzy spływają na mój garnitur. Jakie to przykre, jakie to smutne. Woła Boga. Czy to dziecko nie wie, że tym bogiem jestem ja? Liżę jej otwartą ranę, szkarłat rozlewa się po mym nieboskłonie. Już wiem, jak smakuje jej życie - obrzydliwie. Jak dobrze, że je kończę. Jak dobrze, że jestem taki łaskawy. Kieruję ostrze w moje przedramię. Delikatnie je rozcinam. Przybliżam mą ranę do wyrwy w jej ciele. Nasza krew się miesza. Co za ekstaza. Co za podniecenie. Uszlachetniam jej wciąż żywe ciało moją drogocenną krwią. Niech ta dziwka będzie mi wdzięczna.
Komentarze (13)
Przy ilości materiałów, które są dostępne w literaturze, w formie wideo, czy po prostu necie, to tak płytko i sztampowo przedstawić temat, to jednak trzeba się postarać, IMHO.
Tytuł muszę przyznać, wymyślałem na „poczekaniu” i faktycznie wybrałem dość nie adekwatny. Nie jest to świeży tekst i wcześniej nie czułem potrzeby znajdywania dla niego tytułu. Bardziej chodziło mi o wywołanie silnych emocji. I tyle… tytuł już zmieniłem. Słuszna uwaga
Wygląda jak notatka.
Bo prawdopodobnie jest to notatka. Oby fikcyjna…
Atral hm... Lodówka. Psychopata. Karteczki samoprzylepne.
Hm...😏?
JagVetInte Jeżeli to insynuacja, że jestem psychopatą to niestety muszę Cię zmartwić. Ale spokojnie! Napewno jakieś zaburzenie się znajdzie!
Atral Ha ha ha, nieee... Raczej próba ubrania tego w obraz. To by mogła być karteczka z takiej lodówki. Albo notka z tablicy korkowej.
Bądź notatka z dziennika takiego zawodowca. Może antologia?
JagVetInte Jak zwykle mylnie interpretuje słowa. Choć może i taka cecha też jest potrzebna? Mniejsza z tym. Masz rację. Ja bardziej wyobrażałem sobie dziennik. Może nie dziennik w którym zapisuje się czyny dokonane, a bardziej… fantazje? Wyraz jakiejś manii, obsesji, która powoli kiełkuje w zwichrowanej psychice i kto wie. Czy nie wydarzy się naprawdę.
Atral Hm... Wiesz, jakoś tak nieśmiało śmignął mi "Dom który zbudował Jack". Coś chciałem obejrzeć dziś, późno przyszło, będzie jutro, dzięki.
Mylnie? Nie, po swojemu. A to nie znaczy że mylnie 😏
Hm... Może serię zrób z tego?
Ps. W ogóle to witaj na Opowi 🖖
JagVetInte Dziękuje za przywitanie i propozycje. Napewno się nad nią pochylę, ale obecnie mam w głowie (i na kartce) parę innych pomysłów. Życze spokojnej, bajkowej nocy!
Atral Przez chwilę, bo mini, myślałem że Beksiński. Ale to Prajzler.
No, to czekam na nowości. Spokojnej 👌
zmroziła mnie ta wizja.
Dziękuję. Taki efekt miał wywołać ten tekst.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania