Z głowy depresanta
Nie wiem co się ze mną dzieje
To już chyba tydzień
Już się dla siebie nie śmieje
Nie wychodzę z domu cały dzień
Po co mam wychodzić skoro mam łóżko
Chodzę zmęczony bez siły do życia
Jestem przymulony a nie chodzę spać późno
Mam dość czasami swojego chujowego bycia
Nie myślę o samobójstwie nawet
Na prawdę nie chce od spodu wąchać trawę
Komentarze (4)
Naprawdę toż to ARCYDZIEŁO!
:]
ta... po prostu brak słów. genialny wiersz
Taaa, co by tu... Nooo, zahamuję tę karuzelę śmiechu, bo, nie daj Bóg, po ocenach możesz jeszcze stwierdzić, że napisałeś bardzo dobry wiersz.
Otóż nie.
Napisałeś zły.
Bardzo zły.
Fatalny.
No, żeby dużo nie mówić – potencjału ten utwór nie ma.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania