z katechezy dla młodzieży

Jak satysfakcjonująco gadać dzieciom o dziecioma

 

Wedle oficjalnego, andygenderowego sranowiska to tak:

 

Dzieci bozia układa

w kapuście

Bocian szuka ich między bruzdami

Znalezione, zawinięte w chuście

zostawia pod wybranymi drzwiami.

 

I wciskają dzieciom ten ordoiurisowy kit obok prawdy objawionej w starej i nowej Sadze rodu Dawida, a jaki on święty to na przykładach poniżej:

 

“4 Abram zbliżył się do Hagar i ta stała się brzemienną. A widząc, że jest brzemienna, zaczęła lekceważyć swą panią.”

 

Albo ten:

"26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei,

(...) Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (...) Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie…”

 

Zwróćcie uwagę na frazę - duch święty zstąpi na ciebie (pewnie na proboszcza), no itd, a zatem wbrew kitowaniu, że to poczyna jakiś głąb kapuściany,

 

W słowie bożym żaden z przykładnych, na pewno ani z kapustą, ani w kapuście nie cudzołożył

A czy nie lepiej zbliżenie, zstąpienie

zinterpretować tym, mało i nastolatom, jako - bzykanie?

Bociany mogłyby odetchnąć po morderczym locie

z Egiptu i Izraela zamiast peregrynować po kapustnych rządkach

w trosce o zachowanie cnót niewieścich

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania