Z krwi i kości
Z krwi i kości, aż do ości,
będziemy się ranić – z miłości?
A może z radości?
Idzie od tego dostać mdłości,
bo ciągle oczekujesz litości,
mimo że to ty łamiesz mi kości.
Z krwi i kości, aż do ości,
będziemy się ranić – z miłości?
A może z radości?
Idzie od tego dostać mdłości,
bo ciągle oczekujesz litości,
mimo że to ty łamiesz mi kości.
Komentarze (3)
Spadaj Jezusie, nie umieraj za mnie, ja bym nigdy nie umarł za ciebie, ty egoisto uczyniłeś to, by siedzieć sobie w niebie dałeś nam kredyt, każesz spłacać go cierpieniem. Spadaj, niebiański pojebie.
Chyba pomyliłem się co do zamieszczenia komentarza, to miało być pod innym tekstem:)
https://www.opowi.pl/nie-bedziesz-mial-bogow-cudzych-przed-a106173/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania