Chciałam kliknąć 5 i wtedy zauważyłam dwa grosze na podłodze. Chciałam je kopanac pod kotarę, żeby nie było widać, przestałam patrzeć na ekran i przez przypadek kliknelam cztery. Jakkolwiek nie mają dla mnie te oceny znaczenia, tak sygnalizuje, iż to wynika jedynie z mojej pomyłki.
"Ubiorę się w maskę nieprzeniknionego wyrazu twarzy i taki obłęd w oczach, który nie zaślepia, a jedynie dodaje ostrości spojrzeniu." - ❤
Koniec zaskakujący, wszystko poprowadzone umiejętnie, ślicznym językiem.
Bardzo mi sie podoba jak piszesz :).
Wybacz to przypadkowe cztery.
Niemampojecia, wybaczam 4 a nawet i 3, nadmieniam dodatkowo, że specjalnie pamiętliwa nie jestem, pomimo żem baba;) dzięki, cieszę się, że Ci się podobało:)
Spoko, zawsze kiedy w grę wchodzi wielka kasa, wynikają problemy :D Zajrzę, jak zasłużysz to i nawet pałę dostaniesz, z odpowiednią adnotacją dla opiekunów:) - instynkt pedagogiczny mi załączyłaś:) Luz, sama jakoś nie mam cela w kciukach i nie wciskam tych cudów:)
Oh gdyby przede mną tak padła na kolana ta panna. Ale nie! Ona zawsze stoi na baczność i śmieje się w głos. Świetny przekaz i lekko opisana furia. Można inaczej się zezłościć. Pozdrawiam 5:)
Pasja, przede mną też nie chce klęknąć, czy chociaż przykucnąć:) pomarzyć zawsze można... Dzięki, pochwała z Twoich to miła rzecz.
Przy okazji, za anonimowe 5 również dziękuję:)
Obnażyłaś... zgwałciłaś... Tak, nie zawaham się użyć tego słowa, zgwałciłaś nadzieję, którą karmi się człowiek do końca. Wierzy, czeka, pragnie, a później boli, tak cholernie boli... Te obiecanki, ze nigdy więcej, że następnym razem człowiek będzie mądrzejszy... Gówno prawda, nie będzie! I ciągle ta nadzieja... Dobrze jej!
Blanca, pojechałaś jak po burej suce z właściwą sobie brutalnością, chapeau bas... 5.
Pozdrawiam.
Violet, to mój pierwszy raz, cieszę się, że z Tobą:D i tak sobie właśnie pomyślałam, że przesiąkłaś przemysłem dochodowym, popatrz, że też wszystko sprowadza się do jednego ... Miałaś rację... :)
Dałem Tobie ***** z anonima, bo się w pierwszej chwili wnerwiłem na Ciebie. Miałem ''pannę nadzieję'' ,że to będzie coś w rodzaju Twojej bajki - Wiesz której. Ale wczoraj przeczytałem Twój tekst - dwa razy - i dobrze, że dałem 5.
Też piszę różnorodnie, więc nie mogę od innych wymagać, żeby ciągle w tym samym ''rowie łazili''
Najlepsza rada na męczącą nadzieję, to wziąć łopatę zrobioną ze ''zwątpienia;; najpierw walnąć nią nadzieję, ogłuszyć a później tą łopatą wykopać dół.i tam ową pannę zakopać. Przyklepać oczywiście.
P.S. - Ale zaraz przeczytałem. Zgodnie z obietnicą. Pisz dalej. Pozdrawiam.
Dekos (muszę Cię jakoś inaczej ochrzcić) :) Nie wnerwiaj się, nie bij, nie krzycz!!! Ignoruj ewentualnie;) Jeśli chodzi o bajki to wychodzą Ci lepiej niż mi i kontynuuj - zaklinam Cię na wszystkie krasnoludki :) tak czy inaczej, dzięki!:)
“Dopiero czas pozwolił mi dostrzec ich brzydotę i brak logiki, koszmarną niedoskonałość.
Taka banalna zemsta nie byłaby zemstą.“ - wow
I
"Wyszepczę wszystko, co tylko zechcesz usłyszeć, nauczę się kłamać; pięknie, poetycko, lirycznie. Moje zapewnienia utkwią ci w głowie, jak ulubiona bluesowa piosenka." - i Wow.
Ciekawilo mnie, komu tak chcesz dopieprzyć.
Dobry tytuł. Nic nie zdrada.
Gra słowem i emocją - bajka
Cześć:) Pięknie dziękuję! "Niedziela z Blanką":):):)- to fajne;) Bardzo mi miło, że cofnąłeś się do początku i nie zrażając się (mam nadzieję) przebrnąłeś przez chyba wszystko.
Raz jeszcze dziękuję!
Blanka - nooo baaaa. Niedziela z Blakną. Zauważyłem, że się mądrzyłem pod tym tekstem, ale jakiegoś komentarza z przeczytania (niet), więc ten, wisz...
Nie zaprosiłaś mnie, ale przyszedłem, chociaż to znacznie mniej męskie niż oddawanie władzy dla obopólnej, a może jak kto woli potrójnej przyjemności ;) Myślałaś kiedyś o tym że karykatura może być tak prawdziwa, jak oczywistość nieprawdziwą?
N.
Jest po prostu dobre.
Zmieniłbym gdzieś interpunkcję, aby nadać zdaniu poprawność i inny sens,ale tu też nie ma funkcji :cytuj", więcprzepisywał nie będę.
I konstrukcja tekstu.
W zasadzie żadnej nie ma potrzeby zmian dla tego portalu literackiego, więc jakiekolwiek funkcje, przy zalewie grafomanii ,są faktycznie zbyteczne.
Proza Twoja jest lepsza, niż poezja.
Puszczyk, nie ma opcji "cytuj", ale na to samo pozwala opcja "kopiuj -wklej":)
"...przy zalewie grafomanii ,są faktycznie zbyteczne."- może warto się rozejrzeć, bo świetnych tekstów jest od cholery. I jak słusznie niżej napisał Maruda, lepiej na nie pożytkować energię. Za wizytę dziękuję, postaram się coś tam poprawić, chociaż wracać do takich starych tekstów...brrr. Pzdr.
Komentarze (42)
Bardzo mi się podobało.
Chciałam kliknąć 5 i wtedy zauważyłam dwa grosze na podłodze. Chciałam je kopanac pod kotarę, żeby nie było widać, przestałam patrzeć na ekran i przez przypadek kliknelam cztery. Jakkolwiek nie mają dla mnie te oceny znaczenia, tak sygnalizuje, iż to wynika jedynie z mojej pomyłki.
"Ubiorę się w maskę nieprzeniknionego wyrazu twarzy i taki obłęd w oczach, który nie zaślepia, a jedynie dodaje ostrości spojrzeniu." - ❤
Koniec zaskakujący, wszystko poprowadzone umiejętnie, ślicznym językiem.
Bardzo mi sie podoba jak piszesz :).
Wybacz to przypadkowe cztery.
Niemampojecia, wybaczam 4 a nawet i 3, nadmieniam dodatkowo, że specjalnie pamiętliwa nie jestem, pomimo żem baba;) dzięki, cieszę się, że Ci się podobało:)
Gorzej. Przypadkowe trzy
Naprawdę przepraszam. To te dwa grosze. Po prostu właściciel mógłby się spiąć o dwa grosze na podłodze. :(
Jak chcesz, to też możesz dać mi gdzieś trzy. Albo nawet dwa ;D.
Spoko, zawsze kiedy w grę wchodzi wielka kasa, wynikają problemy :D Zajrzę, jak zasłużysz to i nawet pałę dostaniesz, z odpowiednią adnotacją dla opiekunów:) - instynkt pedagogiczny mi załączyłaś:) Luz, sama jakoś nie mam cela w kciukach i nie wciskam tych cudów:)
Oh gdyby przede mną tak padła na kolana ta panna. Ale nie! Ona zawsze stoi na baczność i śmieje się w głos. Świetny przekaz i lekko opisana furia. Można inaczej się zezłościć. Pozdrawiam 5:)
Pasja, przede mną też nie chce klęknąć, czy chociaż przykucnąć:) pomarzyć zawsze można... Dzięki, pochwała z Twoich to miła rzecz.
Przy okazji, za anonimowe 5 również dziękuję:)
* Twoich ust oczywiście:) ewentualnie klawiatury:)
Obnażyłaś... zgwałciłaś... Tak, nie zawaham się użyć tego słowa, zgwałciłaś nadzieję, którą karmi się człowiek do końca. Wierzy, czeka, pragnie, a później boli, tak cholernie boli... Te obiecanki, ze nigdy więcej, że następnym razem człowiek będzie mądrzejszy... Gówno prawda, nie będzie! I ciągle ta nadzieja... Dobrze jej!
Blanca, pojechałaś jak po burej suce z właściwą sobie brutalnością, chapeau bas... 5.
Pozdrawiam.
Violet, od gwałcicielek to mnie jeszcze nikt nigdy ... :) ale cóż, masz rację. Taka to perfidna sucz jest i O! Dzięki.
A więc jestem pierwszą! ;)
Violet, to mój pierwszy raz, cieszę się, że z Tobą:D i tak sobie właśnie pomyślałam, że przesiąkłaś przemysłem dochodowym, popatrz, że też wszystko sprowadza się do jednego ... Miałaś rację... :)
Cała przyjemność po mojej stronie ;)
Violet , połowa musi być po mojej, nie bądź samolubna :p
Blanka w pewnych sprawach jestem egoistką, ale jako że to pierwszy raz, niech będzie - po połowie ;)
Violet, STOSUNKOWO udany kompromis :):):) jestem usatysfakcjonowana:)
Bo dobre STOSUNKI międzyludzkie zawsze satysfakcjonują :)
Dałem Tobie ***** z anonima, bo się w pierwszej chwili wnerwiłem na Ciebie. Miałem ''pannę nadzieję'' ,że to będzie coś w rodzaju Twojej bajki - Wiesz której. Ale wczoraj przeczytałem Twój tekst - dwa razy - i dobrze, że dałem 5.
Też piszę różnorodnie, więc nie mogę od innych wymagać, żeby ciągle w tym samym ''rowie łazili''
Najlepsza rada na męczącą nadzieję, to wziąć łopatę zrobioną ze ''zwątpienia;; najpierw walnąć nią nadzieję, ogłuszyć a później tą łopatą wykopać dół.i tam ową pannę zakopać. Przyklepać oczywiście.
P.S. - Ale zaraz przeczytałem. Zgodnie z obietnicą. Pisz dalej. Pozdrawiam.
Dekos (muszę Cię jakoś inaczej ochrzcić) :) Nie wnerwiaj się, nie bij, nie krzycz!!! Ignoruj ewentualnie;) Jeśli chodzi o bajki to wychodzą Ci lepiej niż mi i kontynuuj - zaklinam Cię na wszystkie krasnoludki :) tak czy inaczej, dzięki!:)
Co mamy w niedzieli z Blanką?
“Dopiero czas pozwolił mi dostrzec ich brzydotę i brak logiki, koszmarną niedoskonałość.
Taka banalna zemsta nie byłaby zemstą.“ - wow
I
"Wyszepczę wszystko, co tylko zechcesz usłyszeć, nauczę się kłamać; pięknie, poetycko, lirycznie. Moje zapewnienia utkwią ci w głowie, jak ulubiona bluesowa piosenka." - i Wow.
Ciekawilo mnie, komu tak chcesz dopieprzyć.
Dobry tytuł. Nic nie zdrada.
Gra słowem i emocją - bajka
Cześć:) Pięknie dziękuję! "Niedziela z Blanką":):):)- to fajne;) Bardzo mi miło, że cofnąłeś się do początku i nie zrażając się (mam nadzieję) przebrnąłeś przez chyba wszystko.
Raz jeszcze dziękuję!
Blanka, nooo baaa ;)
Canulas yyyy, że co "baaaa"?:)
Baąaabaaaa
Nuncjusz za dużo serwisów informacyjnych oglądasz:p albo "Trudnych spraw":) :p
Blanka - nooo baaaa. Niedziela z Blakną. Zauważyłem, że się mądrzyłem pod tym tekstem, ale jakiegoś komentarza z przeczytania (niet), więc ten, wisz...
Canulas , wim:) Blakną nie blakną- niedziela git;) Się mądrz ile wlezie;)
Blanka, a byde
Canulas, :) cieszem się:) Skąd Ci się wziął ten królewski tytuł, co to nim ostatnio Cię tytułowano pod "Bajką..."? :)
Blanka, a nie wiem. Jakiś żarciochy miss Kim
Nie zaprosiłaś mnie, ale przyszedłem, chociaż to znacznie mniej męskie niż oddawanie władzy dla obopólnej, a może jak kto woli potrójnej przyjemności ;) Myślałaś kiedyś o tym że karykatura może być tak prawdziwa, jak oczywistość nieprawdziwą?
N.
Jest po prostu dobre.
Zmieniłbym gdzieś interpunkcję, aby nadać zdaniu poprawność i inny sens,ale tu też nie ma funkcji :cytuj", więcprzepisywał nie będę.
I konstrukcja tekstu.
W zasadzie żadnej nie ma potrzeby zmian dla tego portalu literackiego, więc jakiekolwiek funkcje, przy zalewie grafomanii ,są faktycznie zbyteczne.
Proza Twoja jest lepsza, niż poezja.
Co Ty pieprzysz jak nawiedzony! Blanka nie pisze poezji! ;)
Puszczyk, nie ma opcji "cytuj", ale na to samo pozwala opcja "kopiuj -wklej":)
"...przy zalewie grafomanii ,są faktycznie zbyteczne."- może warto się rozejrzeć, bo świetnych tekstów jest od cholery. I jak słusznie niżej napisał Maruda, lepiej na nie pożytkować energię. Za wizytę dziękuję, postaram się coś tam poprawić, chociaż wracać do takich starych tekstów...brrr. Pzdr.
A co Ci do tego?
Moze wiem, trolu.
Wiesz tyle co zjesz :) Masz szablon na komenty?
Opowiadanie jest bardzo liryczne; pewnie dlatego puszczyk wspomniał o poezji. Po co się kłócić?
Nie czai trol, i tyle.
Beton.
To wyzywanie się do niczego konstruktywnego nie prowadzi, dlatego lepiej spożytkować energię na przeczytanie mojego opowiadanka "Admin". Zapraszam ;)
Czai, czai, tylko napuszony odwraca kota ogonem ;) cytuję: "Proza Twoja jest lepsza, niż poezja."
Hej, a dlaczego mnie tu nie było wcześniej? Hm podejrzana sprawa. Ktokolwiek to odkopał, dobrze, że to zrobił. Kolejny Twój świetny tekst!
Maurycy, ktokolwiek widział, ktokolwiek wie;) Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania