Z mojego świata - piosenka
W tym całym głupim świecie
Chyba już nie ma mnie
Został szkielet a na nim skóra
Jedynie przypominająca, że
Ja człowiekiem kiedyś byłam
Ja człowiekiem próbowałam być
Ale że czas to pieniądz
Musiałam wyjść...
Z mojego świata
Czarno biało szarego
Z mojego domu
Da mnie i niego zbudowanego
Ach wali się!
Wali się mi na głowie niebo!
Biegnę, ale chyba już nie ma
Dla mnie miejsca powrotnego!
Nie mam dla mnie!
Miejsca nowego!
W tym całym zgiełku świata
Chyba już nie ma mnie
Została dusza, która treny śpiewa
Przypominając o tym, że
Ja człowiekiem kiedyś byłam
Ja człowiekiem próbowałam być
Ale że życie to podróż
Musiałam wyjść...
Z mojego świata
Czarno biało szarego
Z mojego domu
Da mnie i niego zbudowanego
Ach wali się!
Wali się mi na głowie niebo!
Biegnę, ale chyba już nie ma
Dla mnie miejsca powrotnego!
Nie ma dla mnie!
Miejsca nowego!
Spójrz jak szkielet
W skórę się przyodziewa
A dusza jak anioł zstępuje z nieba
Bo tam też
Czas w miejscu nie stoi
Musiałam iść i znów wyjść...
Z mojego świata
Czarno biało szarego
Z mojego domu
Da mnie i niego zbudowanego
Ach wali się!
Wali się mi na głowie niebo!
Biegnę, ale chyba już nie ma
Dla mnie miejsca powrotnego!
Nie ma dla mnie!
Miejsca nowego!
Komentarze (11)
Zagubiona dusza, która chce przynależeć do świata, ale tam liczą się tylko pieniądze. Fajnie to przedstawiłaś. 5 :)
Dzięki :)
Tym razem napisałam coś po polsku, takie nawiązanie do poniedziałkowej próbnej matury.
Tina12 hah, jak piszesz po angielsku, to wątpię, żebym coś zrozumiała. Niestety, ale angielski nie chce się ze mną polubić. A maturę pisałam z niemieckiego xD Dlatego fajnie, jak potem tekst tłumaczysz. A no i życzę Ci, abyś dobrze napisała :)
Tanaris
Dzięki. Bo jak na razie niby to próbna a ja już mam dość. Streszczenia lektur chyba będą sie mi po nocach śnić.
A ja tak miałam z niemieckim. Niby gwara śląska ma coś z niemieckiego ale ja go nie lubiłam.
Tina12 coś w tym jest. Oj, dobrze, że ja już maturę mam za sobą. Znam to uczucie, a jak przychodzi co do czego, to ma się już dość.
Wiesz, angielski był porażką, system nauczania w szkole był i jest porażką. A nauczyciele idą za wytycznymi, także resztę mają gdzieś. Bo gdy od początku ktoś dobrze nie potrafi wytłumaczyć, jak odróżniać tych wszystkich czasów, kiedy tak naprawdę wystarczy, że potrafisz mówić w trzech podstawowych. A chyba najważniejsze jest to, aby się z kimś dogadać i poprawnie mówić, a nie gramatyką od samego początku mącić. A jak ktoś nie ma głowy do języków... I kończysz szkolę, jedyne co potrafisz opowiedzieć, to to, jak się nazywasz i ile masz lat.
Tanaris
Śwoęta prawda
Tina12 my to wiemy, dlatego bardzo podoba mi się system norweski. Tam już nawet pięciolatka powie ci coś po angielsku. Ogólnie, w pierwszych latach stawia się na wymowę, słownictwo, zaś w kolejnych dopiero jest gramatyka. Można? Można. Ach, ale już koniec tego marudzenia. I tak my tu mało co możemy w tej kwestii powiedzieć.
Tanaris na prezydenta! Make Poland great again!
Apokalipsa myśli i zagubienie tego, co naprawdę jest ważne w naszym życiu. Smutny obraz kogoś, kto poszukuje drogowskazu na dalsze życie. Pozdrawiam:)
Ale czasami najlepszy drogowskaz zawodzi.
Dzięki za wizyte
piec
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania