z obserwacji niektórych fotografów
z nastaniem lata leniwie odchodzi świeżość. ptak jeszcze nocą treluje ale
zielone potomstwo gałązek już rozluźnia nienaruszalne dotąd więzi.
dla młodych głów nie ma znaczenia cichnąca wokół mowa
ptaków czy widok kilku uschłych liści. kiedy lipcowe
dni wyciszą ptactwo a spadłe liście osiągną wagę
puchu nadejdzie upał. wraz z nim bezruch.
i nawracający jak co roku
smutek umykających
wieczorów.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania