z obserwacji niektórych fotografów

z nastaniem lata leniwie odchodzi świeżość. ptak jeszcze nocą treluje ale

zielone potomstwo gałązek już rozluźnia nienaruszalne dotąd więzi.

dla młodych głów nie ma znaczenia cichnąca wokół mowa

ptaków czy widok kilku uschłych liści. kiedy lipcowe

dni wyciszą ptactwo a spadłe liście osiągną wagę

puchu nadejdzie upał. wraz z nim bezruch.

i nawracający jak co roku

smutek umykających

wieczorów.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania