z okienka
wyjrzała na szary świat
inny niż na obrazach
w muzealnej kolekcji
zamiast westchnąć „ojeja”
gwizdnęła donośnie
by przegnać chmury
tupnęła w złości "do licha!"
słońce mrugnęło zalotnie
na spotkanie twarzą w twarz
na dotyk ust promieniem
w poszukiwaniu skarbów
i lśnienia na wyłączność
wetknęła dąsy do kieszeni
przeskoczyła parapet - hop!
„jak cię złapię, to pokocham!”
Komentarze (3)
ciekawie
Gdyby nie parapet, to nie wiedziałbym
kto wyjrzał na szary świat.
5.
NO!
Ładne wiosenne, słoneczne akcenty.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania