z pamięci

a oni piszą wiersze w obłokach. huśtają się na chmurach

i snują o przebiśniegach, lasach, gdzie łzy wsiąkały w korę drzew.

o kobietach, które zatrzymywały ślad na kartce albo uderzały

kamieniem.

do dzisiaj słychać brzęk kieliszków, rozbijają je pewnie na szczęścia

w niedokończonych rozmowach o życiu, które kiedyś oglądali

przez palce.

 

one pozostały z wyhaftowanym kirem. wierne strażniczki nieśmiałych

wersów w puencie o mijaniu się. po przejściach.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (22)

  • Dr. Emil 2 dni temu
    Wyrafinowane
  • Grafomanka 2 dni temu
    Dziękuję
  • Sokrates 2 dni temu
    Kobiety są często odporniejsze. Częściej zostają same po śmierci mężów i muszą sobie dać radę same.
  • Grafomanka 2 dni temu
    Wbrew pozorom jesteśmy silniejsze, ale może to zasługa mężczyzn, którzy nas latami uodporniają...
  • o nim pseud 2 dni temu
    Intelektualne o bardzo wysokim poziomie artystycznym
  • Grafomanka 2 dni temu
    sarkazm... i może słuszny, choć zależało mi na prostocie, ale jak widać, dla ciebie, to zbrodnia...
  • o nim pseud wczoraj o 0:30
    To nie sarkazm...

    Nie w prostocie
    (choć prostota jest) i naiwności,
    nie w jego pociętych wersach
    czy ujęciach prawdy.

    Siła tego wiersza tkwi

    w społecznym dramacie kobiety
  • Grafomanka wczoraj o 8:31
    o nim pseud, jakim dramacie?
  • o nim pseud wczoraj o 8:41
    Grafomanka społecznym
  • Grafomanka wczoraj o 9:05
    o nim pseud, bez komentarza...
  • ireneo 2 dni temu
    miałeś zły dzień, gdy poczynano
    tego biedaka Chryste panie?
    to teraz, coś w główce mu zmień,
    nim do cna zdąży zbaranieć.
    ten kalwaryjski grafomaniec...
  • Grafomanka 2 dni temu
    napraw go Panie, bo chyba nawet sobie śmierdzi,
    kiedy wypluwa z siebie jakieś słowa, jakby pierdział,
    jakby dusił się zgnilizną, co go toczy jak robaka
    i zostaje swołocz, i zostaje niemota, pokraka...
  • Marzena wczoraj o 5:43
    Zgrabnie ujęte. Ale ja takich kobiet nie... Po prostu to jest bez sensu
  • Grafomanka wczoraj o 8:28
    Nie uznajesz kobiet, które płaczą po poetach? Dlaczego?
  • Marzena wczoraj o 9:53
    Grafomanka bo nie rozumiem dlaczego płaczą
  • Grafomanka wczoraj o 9:56
    Marzena, płaczą po poetach, którzy odeszli... płaczą z żalu, tęsknoty, braku wierszy.
    To chyba proste
  • Marzena wczoraj o 10:00
    Grafomanka to nie jest powód do płaczu
  • Grafomanka wczoraj o 10:04
    Marzena, skoro tak uważasz...
  • Gejuś ojejuś wczoraj o 9:49
    Wow!
  • NinjaC wczoraj o 10:24
    Dla mnie to jest o tym, że jedni mają „lekko” - odpływają w poezję, wspomnienia, ładne obrazki - a inni zostają na ziemi z ciężarem po nich.
  • Grafomanka wczoraj o 11:20
    Dokładnie... dziękuję NinjaC

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania