To tekst. Oczekiwałabym oceny jego wartości merytorycznej pod takimi samymi względami, jak ocenia się inne teksty, a nie mówienia, czy to, co pokazuje, jest niezdrowe, czy zdrowe.
Tekst napisany dobrze. Trochę wyrwany z kontekstu. Ja przeczytałam pierwszy wpis ,,Z pamiętnika'', który wprawił mnie w zadumę, dlaczego tak się dzieje, że młodzi ludzie pragną czegoś więcej od siebie i własnego wyglądu niż to, co mają i podejmują takie drastyczne katorgi własnego ciała. To chyba kwestia mediów, otoczenia i dobrobytu. Kiedyś, kiedy walczyło się o bochenek chleba dla rodziny w kilometrowych kolejkach, było inaczej. Za tekst zostawiam 4 i pozdrawiam.
Teraz nie będę się rozpisywać, ale jedno co rzuciło mi się w oczy: ósmy czerwca, a nie ósmy czerwiec. Nie wiem czy błąd popełniony świadomie, lecz jednak razi. Ósmy czerwca, bo ósmy dzień czerwca. Ósmy czerwiec byłby wtedy, gdyby wcześniej był pierwszy miesiąc czerwiec, potem drugi miesiąc czerwiec...
Komentarze (7)
Eh. Niezdrowe to, ale co poradzisz. Są różni ludzie, różne zachowania.
To tekst. Oczekiwałabym oceny jego wartości merytorycznej pod takimi samymi względami, jak ocenia się inne teksty, a nie mówienia, czy to, co pokazuje, jest niezdrowe, czy zdrowe.
Drżączka Jeśli o to pytasz to tekst jest jak najbardziej ok. Błędów nie ma, jakaś akcja jest. Może trochę emocji. I tyle.
No i motyw z truskawkami mi się podoba. Taki kobiecy, a jednocześnie niepokojący. Czerwony rozbudza wyobraźnię.
Tekst napisany dobrze. Trochę wyrwany z kontekstu. Ja przeczytałam pierwszy wpis ,,Z pamiętnika'', który wprawił mnie w zadumę, dlaczego tak się dzieje, że młodzi ludzie pragną czegoś więcej od siebie i własnego wyglądu niż to, co mają i podejmują takie drastyczne katorgi własnego ciała. To chyba kwestia mediów, otoczenia i dobrobytu. Kiedyś, kiedy walczyło się o bochenek chleba dla rodziny w kilometrowych kolejkach, było inaczej. Za tekst zostawiam 4 i pozdrawiam.
Teraz nie będę się rozpisywać, ale jedno co rzuciło mi się w oczy: ósmy czerwca, a nie ósmy czerwiec. Nie wiem czy błąd popełniony świadomie, lecz jednak razi. Ósmy czerwca, bo ósmy dzień czerwca. Ósmy czerwiec byłby wtedy, gdyby wcześniej był pierwszy miesiąc czerwiec, potem drugi miesiąc czerwiec...
Dzięki za uwagę, zaraz to poprawię.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania