Z pamiętnika Dyzia M
Więc
skomlę nocą w deszcz jesienny
o zapach listów – lawendowy.
Kałuże dźwięków snów majowych.
Kropli nutowych
Vivaldiego.
Więc?
Nie wiem strasznie co jest złego,
w deszczu jesiennym, w noc majową.
Do czerwca jeszcze kawał drogi,
więc...
… czekam cicho.
Jaśminowo.
Więc
przyjdzie sędzia jakże srogi,
bo srogie czasy teraz przyszły,
dla moich marzeń oraz ciszy.
I wyda wyrok
nim pomyśli.
Czy warto jeszcze dać mi wyśnić
deszcz zjesienniały w noc majową.
Pachnący ciepłem jaśminowo.
Eh, (nocy)
nic
nie stanie się na nowo.
Komentarze (25)
Taki piękny wiersz, a ktoś dał do d**y oceny :]
"Dyzio" - imię / zdrobnienie przesłodkie ;) I dla ludzia, i zwierzaczka :-)
:)))
Tu oceny daje się za stosunek do autora.
A jeśli oceniający ma nieco klonów, to idzie seria.
Tu wiadomo kto strzela.
Dzięki :)
Jednego zwielokrotnionego już mimo woli namierzyłam :-)
Takie charakterystyczne miejsce...
bogumił, bordo, niedźwiedź, Pani B, kto jeszcze ma pacyny?
Nigdy nie miałam i nie mam!
?
5, a co?
To prawda. Wiersz piękny, choć smutny, a te niskie oceny kompletnie nie zasłużone. I tak, kiedy akurat Puchacz je dostaje, z góry wiadomo kto je daje... ;) Ja oceniam na 5 i pozdrawiam serdecznie :)
Należałoby nakopać im do szmat!
Jeszcze nie oceniłeś...
Czekam?
Kto? Ja? Czego nie oceniłem? Wiersz Puchacza? Oceniłem już! :O
TheRebelliousOne, Nieprawda!
Zanim ja oceniłam, było 6 głosów, mój jest siódmym.
Czy Twój głos jest w tej szóstce??
AlaOlaUla, oceniłem, słowo! Proszę, nie bij mnie! :(
TheRebelliousOne,
No, dobrze. Dzisiaj cię ułaskawię ze względu na Walędrinki, ale następnym razem...?
AlaOlaUla Ach, dziękuję za Twą litość! <3
W między czasie następują przelogowania pacyn, żeby zagłosować.
AOU, stąd ta różnica w ilości.
Ale TY się nie przelogowywujesz?
?
międzyczasie*
Ja sie nie przelogowuję. Nie mam potrzeby.
Po co mi drugie konto już pisałem.
Rezerwa przed kapusiem.
Sentymentalnie się zrobiło. Choć w jesieni jesteśmy to miło jest czuć wiosnę. W środku lutego poczułam zapach jaśminu.
Miłego dnia.
Witaj pasjo z rana i dzięki za miłe słowa.
Pory roku są już tak pomieszane (i pogodowo i wegetacyjnie), że już wszystko jest możliwe.
Jesień w lutym, maj we wrześniu... Tylko nasz zegar i nasze nastroje muszą się do tego stroić.
:) :) :)
Dzięki :)
Delikatny, dopracowany wiersz. Podoba mi się. Wysoka jakość.
Podziękował Bucz :)))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania