Z pamiętnika zakochanego wariata - Pierwsze spotkanie
Pamiętam to, jak przez mgłę... Był to pierwszy dzień przedszkola i jednocześnie pierwszy dzień mojej znajomości z pewną niezwykłą osobą.
Większość przedszkolaków była tego dnia nieco zdezorientowana, czy niekiedy, rozhisteryzowana. Nie to, że się chwalę, ale należałem wówczas do tych nielicznych, którzy tego dnia byli naprawdę grzeczni. Być może przyczynił się do tego fakt, iż uczęszczałem wcześniej do żłobka... Dlatego miałem możliwość częstszego kontaktu z rówieśnikami, niż co poniektórzy. Być może dlatego...
Starałem się więc ,,pomagać" w jakiś sposób innym dzieciom. Rozmawiałem z nimi, starając się w jakiś śmieszny, dziecięcy sposób ulepszyć im ten dzień. Kilku moich znajomych po dziś dzień wspomina, że pierwszą osobą w przedszkolu, która im się przedstawiła, byłem ja. Jednak tylko jedna osoba z tego dnia tak naprawdę utkwiła mi w pamięci... Gdzieś na końcu sali stała mała dziewczynka o gęstych, czarnych włosach, związanych różowymi gumkami w dwa kucyki. Osóbka ta wbijała wzrok w dywan, uporczywie próbując go podwinąć. Ta niewielka, lecz jakże zachwycająca istotka, stała zupełnie sama. Wydało mi się to dziwne, bo zazwyczaj ładne osoby, były najbardziej otaczane. Podszedłem do niej, jednak piękna nieznajoma zdawała się nie zauważać mojej obecności. Dopiero, gdy powiedziałam ,,Cześć" , podniosła wzrok. Już wtedy, jako trzylatek, zauważyłem coś, co przykuło moją uwagę w jej spojrzeniu, mianowicie niezwykle wypracowaną obojętność. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z takim wyrazem oczu i szczerze mówiąc nie bardzo wiedziałem, co właściwie powinienem zrobić. Co więcej, stałem osłupiały, całkowicie pozbawiony możliwości wykonania jakiegokolwiek ruchu. Całym sobą chłonąłem jej urodę. A dokładniej - widok jej oczu - zielone niczym najpiękniejsze wiosenne rośliny, zielone, niczym wiatr, trawa i młodość, zielone, niczym najśmielsze marzenia. Były piękne.
Komentarze (7)
Myślę, że znasz się na tym lepiej ode mnie i dzięki za ocenę. Jestem tu nowy, więc komentarze z takimi uwagami są tu bardzo mile widziane.
Dziękuję za powitanie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania