Z perspektywy gałęzi

Moje siostry z wyboru cierpliwie znoszą choroby. Podnoszą ciężary i niosą nadzieję, że nie geny, nie urodzenie, lecz wybór określa świadomość. Że rodzina to nie zdjęcie przy świątecznym stole. A krew to tylko materia złożona z przypadkowych splotów.

 

[… podali jej błękitną chemię

teraz drzemie

zanim lek

wejdzie w krew…]

 

Siostry z wyboru nadają na tych samych falach, na których płynę. Choć "płynę”, to słowo na wyrost, na jutro, na przyszłość. Siostry pomagają wiązać tratwę i śmieją się, kiedy palce wplątuję w liny - niezdarnie i wbrew logice.

 

[... opowiadała o jego "świętej pamięci…”

i o tym jak życie, wbrew, ją nęci …]

 

Siostry z wyboru starzeją się ze mną, gdy czas hartuje ducha, a DNA wystawia rachunki, szarpie papiery dłużne. Materia wchodzi w toksyczne mariaże z linią życia.

 

[ … tak bała się że przyjdzie wspak

tak śmiała się, bo gdyby…, a tak...!

i śmiała się, ze gościec

dobrze czuje się w kościach…]

 

Kiedy lina napręża się, siostry z wyboru luzują, podśpiewując: eeee-tam. Chwytam nutę i skanduję z nimi siostrzane pocieszanki. Lina wygina się w uśmiech.

 

[ … kroplówka kapie rytmicznie

na parapecie słonko w doniczce

na drzewie sroki

walczą o pokój …]

 

Siostry z wyboru nie mają wyboru - wrastają we mnie korzeniami i drzewo niegenealogiczne rośnie. A ja czuję się taka mała - z perspektywy gałęzi. Spoglądam w niebo - gwiazdy zrzucają srebro - wprost w koronę.

 

A moje siostry z wyboru hodują złote serca i ciepłe dłonie.

 

_____________

Październik 2014

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grafomanka 10 miesięcy temu
    Wzruszający tekst... czytałam już wcześniej, ale jakoś słów mi brakuje. Więc napiszę tylko, że dla mnie na 10
  • TseCylia 10 miesięcy temu
    Dziękuję, często obecność znaczy więcej niż najzgrabniejszy komentarz.
  • piliery 10 miesięcy temu
    Mocno osobisty ten format. Mam podobne doświadczenia więc mnie też dotknął. Mam wątpliwość do "krew to tylko materia złożona z przypadkowych splotów" Chyba miało być >a krew to NIE tylko materia złożona z przypadkowych splotów<
  • TseCylia 10 miesięcy temu
    Miałam na myśli, że nie tylko więzy krwi stanowią o pokrewieństwie. Czasem rodzina poszerza się o obce osoby, takie pokrewieństwo dusz. Ale może niezręcznie się wyraziłam. "Pomyślę o tym jutro" :) I bardzo dziękuję
  • Dekaos Dondi 10 miesięcy temu
    TseCylia↔Wielce zastanowić tekst może. Tylko trza uważnie czytać:)↔Pozdrawiam:)
  • TseCylia 10 miesięcy temu
    Dekaos Dondi dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania