z piętnem
pracowała i za innych. wchodziła w projekty najdalej
od życia, zmuszając do milczenia co pod mostkiem.
byle zamęczyć, zagłodzić.
by z ruin powstał dom. z kominkiem
na wypalanie wieczorów.
pracowała i za innych. wchodziła w projekty najdalej
od życia, zmuszając do milczenia co pod mostkiem.
byle zamęczyć, zagłodzić.
by z ruin powstał dom. z kominkiem
na wypalanie wieczorów.
Komentarze (1)
Smutne i wielokrotnie prawdziwe.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania