Z poślizgiem na słowa
Zygmunt Jan Prusiński
Z POŚLIZGIEM NA SŁOWA
Motto: "I tylko ja sam nie jestem na sprzedaż.
I wtedy przyszłaś ty. I wzięłaś mnie za darmo."
– Leo Ferre
Nie jestem zaniepokojony
wszak słowa nie umieją się bronić
co jedynie poeci obrońcy potrafią
poukładać w nich kolory.
Kupiłem sobie buteleczkę pod nazwą
„Biała trzy zboża” z Lublina
i do tej pory nieotwarta w lodówce się mrozi
nie ma okazji albo chęci zamoczyć języka
kręcę się w domu jako przypadek
co najwyżej z lampami pogadać…
Układam przekleństwo czasem zwulgaryzuję
ten zdziczały wiek który mi nie pasuje –
zapytaj kiedy ostatnio tańczyłem
to miałbym trudności odpowiedzieć.
Z poślizgiem na słowa jedynie wspomnienia
zostają by je poruszyć o tak zwyczajnie
dobrze że śnię o tobie nad ranem
na odległość zbiegam by dać szansę
rozkwitać białej magnolii.
17.04.2020 – Ustka
Piątek 9:53
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania