z puentą za piętą
wiersz zamieścił na kobiecie -
cały się nie zmieścił,
no bo tyle chciał przekazać
w poemacie treści.
teraz puenta aż za piętę
wyszła i się szwęda,
jak nie przymierzając mara,
albo i przybłęda.
stylistycznych figur w tekście
cała masa była:
najpiękniejsza hiperbola
biust uwypukliła!
metafora się panoszy
tuż pod obojczykiem,
aż kobietę prawie całą
przeszywa dreszczykiem.
epitety, porównania,
onomatopeje -
od opuszków i paznokci
aż po wiotką szyję.
no bo przecież dobrze wiecie -
w wydawnictwach bieda!
może wierszyk na kobiecie
nareszcie się sprzeda!?
mnie wydaje się, że dzieło
będzie wiekopomne.
cóż, że kanwą nagie ciało
(powie ktoś: nieskromne).
cóż, że puenta się pałęta,
bo zbyt mała pięta!?
edytować zawsze można,
lecz o tym pamiętaj:
gdy się bierzesz do pisania
na niewieścim zadku,
pod uwagę weź element
takiego przypadku,
że do gustu przypaść może
gabaryt niewielki -
z małym polem do popisu
jego nosicielki.
bądź świadomy nasz poeto -
jej waga piórkowa.
gospodaruj więc oszczędnie
potencjałem słowa!
Komentarze (8)
Celne bardzo! Wyjątkowe poczucie humoru. :)
Dodam, że tekst stary, opublikowany pierwotnie na portalu kobieta.wiersze... ;)))
O! To mi się podoba... damscy bokserzy powinni przeczytać, ale czy na nich to wpłynie, czy potrafią jeszcze być prawdziwymi mężczyznami... bo ostatnio bardziej zawiedzione kobiety przypominają i walą pięściami we wszystko, co się rusza. Od polityki, przez religię, do zwykłych relacji międzyludzkich... 10
Dziękuję, Grafka. Genezę tej rymowanki umieściłam pod kom. Piliery. :)
Super
...
gdyby pośladki większe miała
epopeja by powstała
..
Pozdrawiam serdecznie 5
Miłego dnia 🌹
Dzięki:) miłego wieczoru
Świetne!!!
Bardzo dziękuję i pozdro :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania