-

-

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Dekaos Dondi 26.12.2018
    Tak było kiedyś... szkoda, że kiedyś:(
    10 minut temu włączyłem. A że jestem Twym stałym czytaczem... bardzo, bardzo mnie się podoba. Właściwie całość, więc nie będę cytować.
    Znowu powtórzę, że piszesz inaczej niż wszyscy. Przynajmniej w moim odczuciu.
    Już miałem pomysł, żeby zacytować całość w komciu...:)) Pozdrawiam-5+
  • 00.00 26.12.2018
    Dekaos Inaczej od zawsze. ;)
    Nic mi tu czasami nie kopiuj, bo się wkurzę.
    Dziękuję, że czytasz.
  • Dekaos Dondi 26.12.2018
    00.00→Wkurzona Północ, to coś strasznego! O tym czasie duchy wyłażą, wszystkim co mogą, by broić na ludziach. A Ciebie jeszcze Mroczne siły wspomagają. Przy kopiowaniu, byłbym obiadem dla strachu.
  • 00.00 26.12.2018
    Dekaos No co Ty, ja i takie moce. Gdzie?, Kiedy? Jestem łagodna jak ł-owca. ;)
  • Aisak 26.12.2018
    Wzbija się zaspany wicher, wystrzelony spod pierzyny - haha ładny opis bąka

    Dobra, Północ napiszę to raz i nie będę miła:
    Przestań usuwać teksty!
    Bo mnie chój strzeli!
    Ktoś beknie, pierdnie, zasmarcze, a ty lecisz z gumką i mazu mazu :/
    Opanuj emocje!
    Zawsze znajdzie sie ktoś, komu nie w smak.
    Ale trzeba próbować i pisać tak, jak się czuje, czyli zgodnie ze swoją Prawdą :)


    Wrócę, by się wczytać :>
    Ani mi się waż!
  • 00.00 26.12.2018
    Asiak Z Tobą lepiej nie zadzierać. ;)
    ,, Puścił bąka i się błąka'' ;)
    Lubię wyrzucać, nie chcę tu siedzieć bezczynnie.
    Tylko wróć, bo nie zamierzam Cię ciągnąć za kołnierz.
  • Canulas 26.12.2018
    "Uginanie się śniegu pod sarnimi kopytami wprawia zaspy w drgania. " - ładne

    "Biegnie potykając się o korzenie, szalik ciągnie za sobą, z czapką na naciągniętą na czoło." - "na' do wycięcie.

    Ładny obrazek.

    U Ciebie często tak jest, że sama treść bywa pretekstem do namalowania konkretnych słów. W tym akurat przypadku końcówka bardzo ładnie wszystko wiąże, czyniąc kompozyję udaną.
  • 00.00 26.12.2018
    Can Tak sobie pisze w wolnym czasie. Dzięki. :)
  • Wrotycz 26.12.2018
    Hm, pierwszy akapit - liryka opisowa w tonacji metaforycznej, ale czemu taki pourywany zapis zdań?
    Prolog baśniowy.
    Drażni inwersja: pomiędzy drzew koronami - po co ten zabieg, wprowadzający sztuczność? Pomiędzy koronami drzew...
    Drugie zdanie tegoż akapitu - prawdziwa tajemnica, któż to? Mróz? Pamięć?
    Kolejne zdania, znowu szyk dziwny;

    "Świerki znudzone po kostki lodu zanurzone szepczą. Igłami zielonymi szyją z oddechów kamieni chochlikowe stroje. "

    Świerki, zanurzone po kostki w lodzie, szepczą znudzone. Zielonymi igłami szyją z kamiennych oddechów chochlikowe stroje.

    "Uginanie się śniegu pod sarnimi kopytami wprawia zaspy w drgania. "

    Śnieg uginający się pod sarnimi kopytami, wprawia zaspy w drgania.


    Kolejny akapit dobry, ale ostatnie wypowiedzenie:
    "Usypując małe kopce." - sorry, ale co dalej? :)

    Ostatni akapit wg mnie najlepszy, jedynie tu;
    "Wyścig z czasem, wygrywa starzec, zapalając fajkę." - bez przecinka po 'czasem'.


    i tu;
    "Dziadek mróz, spoglądając ze szczytu góry, dumnie wypina pierś, rzucając spojrzeniem minusową temperaturę na szybach malując paproci liście. Dzieciom odmrażając ręce, a dorosłym czerwieniąc nosy, przypomina o kulach z bałwana i sankach."

    - fajerwerki imiesłowu przysłówkowego (-ąc), rozumiem potrzebę oddania wspólczesnego, jednoczesnego dziania się efektu Dziadka, ale ciut jednak dużo tej konstrukcji, nie sądzisz?:)
    Po 'szybach' - brak przecinka.

    _________
    Tekst ciekawy, ożywiony krajobraz z widokówki zapisał się lawiną wspomnień.
    Pozdrawiam.
  • 00.00 27.12.2018
    Wrotycz Dziękuję i tu, postaram się skorygować ten tekst, chociaż wolę go nie ruszać, bo z moimi umiejętnościami do przewrotności może wyjść jeszcze lepsze cudo''
    Pozdrawiam. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania