z zachwytu

z lęków rodzą się sarnie oczy

gibki pęd zachwyca

niewolnica obaw -

strwożone piękno

 

oko

celownik

i spust

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (54)

  • najmniejsza 5 miesięcy temu
    Biedne te zwierzęta ,wieczna obawa o życie
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Spokojnego...
  • JagVetInte 5 miesięcy temu
    Fakt faktem, ale jeść trzeba.

    Krótko i zgrabnie.
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Dla jedzenia - zgoda z naturą i odwiecznymi łowami dla przetrwania.

    Ale dla sportu i trodeum- nie.
  • JagVetInte 5 miesięcy temu
    TseCylia Ja myśliwych, co strzelają, nie zrozumiem nigdy. Ale czego wymagać od gatunku który sam się zabija. Za grosze, za ropę, za inne zdanie czy kolor skóry? Jesteśmy anomalią
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    JagVetInte, jesteśmy. Zatraciliśmy instynkt samozachowawczy, konieczne mechanizmy obronne i zapłacimy za to kiedyś.
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    JagVetInte plus skrót myślowy:
    Mordujemy po nic, niszczymy za nic, na nic się nie oglądamy. I chcąc mieć wszystko, wszystko tracimy.
  • JagVetInte 5 miesięcy temu
    TseCylia "dzień w którym zatrzymała się Ziemia", obraz sugestywny. Zasługujemy na łomot.
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    JagVetInte owszem, zasługujemy. Jesteśmy durniami z wysokim IQ.
  • JagVetInte 5 miesięcy temu
    TseCylia Przyleci ktoś tu w końcu i pozamiata.
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    Ja tam jestem mięsożerna i uważam, że hodowlane zwierzęta mają służyć ludziom do życia. Krowa ma dawać mleko, a wołowina na stoły ma trafiać... No niestety, żyć trzeba...

    Jeżeli chodzi o odstrzał w lasach... bez tych odstrzałów niedługo nikt nie wejdzie do lasu. Bez regulacji nie będzie to możliwe...
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Ale o co innego... Spojrzeć w oczy sarence, a potem wycelować... brrrr
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    TseCylia, a jeśli dopadnie tę sarenkę wataha wilków, których jest coraz więcej, i na żywca będę zagryzać, to mniej strasznie?
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    będą*
  • Grisza 5 miesięcy temu
    A dlaczegóż to, Grafka,
    "bez tych odstrzałów niedługo nikt nie wejdzie do lasu. Bez regulacji nie będzie to możliwe..."?
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    Grisza, a dlaczego prowadzone są odstrzały?
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Grafka, no przecież nie dlatego, żeby chronić grzybiarzy (do których zresztą należę) i innych miłośników lasu przed watahami krwiożerczych saren.
    Tłumaczenie, że eliminuje się osobniki słabe i chore, aby wzmocnić populację tego, czy innego gatunku, to wg mnie zwykła ściema.
    Lubię dziczyznę. Bardzo. Ale potrafię się bez niej obejść.
    Wytłukliśmy wokół siebie większość zwierząt i robimy to nadal. Obwarowując się przepisami, które rzekomo mają chronić dzikie zwierzęta. W niektórych stanach USA grozi mandat za wypuszczenie z domu kota bez dzwoneczka na szyi, żeby chronić małe ptaki. Tak, wiem - tam też są myśliwi. Ale w warunkach europejskich, gdzie zagęszczenie ludności i co za tym idzie ograniczenie obszarów bytowania dzikich zwierząt jest tak wielkie, nie powinno się ich zabijać. Słaby osobnik jest pożywieniem dla drapieżnika. Eliminując go z ekosystemu doprowadzamy do sytuacji, że np. rysi żyje w Polsce ledwie ponad 200 szt.! I uruchamiamy programy ich ochrony.
    Przyroda sama sobie poradzi. Bez nas. Przyroda ani nas nie potrzebuje, ani nie chce.
    Ktoś kiedyś powiedział, że najgroźniejszą i najbardziej niebezpieczną bronią wymyśloną przez człowieka, jest... widelec...
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    Grisza, a czemu o dzikach nie napiszesz, które zaliczają rekordowe wprost wzrosty, które rujnują uprawy rolników? Odstrzały nie dotyczą tylko sarenek...
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Graffi, czekałem na to, że wspomnisz o dzikach. Jeszcze dodaj, że bobry niszczą wały przeciwpowodziowe.
    Mieszkam w mieście, które miało problem z dzikami.
    To miasto jest w zasadzie polaną w lesie.
    Dużą polana w dużym lesie.
    Bardzo dużą polaną w bardzo dużym lesie.
    Zryte trawniki, zniszczone zieleńce. Sam kiedyś wyłączyłem silnik czekając, aż przez ulicę przejdzie korowód... 32. zwierzaczków!
    Ale miasto sobie z tym poradziło odławiając je, przesiedlając i nie zabijając ani jednego.
    Postępowi rolnicy grodzą swoje uprawy. Da się? Da się! Wystarczy pójść do Castoramy.
    Mój syn właśnie obronił pracę licencjacką pod tytułem "Nie nasza planeta"...
    Ile ludzie zabili wilków, a ile wilki zabiły ludzi?
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    Grisza, nawet jeżeli zabiły jednego człowieka, to zginął w niewyobrażalnych męczarniach... zwierzęta od zawsze służyły ludziom, i jako pokarm, i jako towarzysze życia. Lasy są pełne dzikich zwierząt, często schorowanych, roznoszących różne choroby... Nie zgadzam się, że odstrzały nie są konieczne. Nie pochwalam zabijania dla zabawy, ale z wielu innych względów są uzasadnione.
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Grafka,
    ojej! Męczarnie! Bo on nie ma sztucera, noktowizora i lunety...
    Ma tylko pazury i kły
    To wprawdzie banał, trywial, ale mając nad zwierzętami przewagę intelektualną powinniśmy je chronić, dbać o nie. Niby dlaczego zwierzęta "mają nam służyć"?
    Bo potrafimy je skuteczniej zabić, niż one nas?
    Bardzo lubię dziczyznę, ale potrafię z niej zrezygnować!
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    Grisza, ja tam nie zamierzam rezygnować, bo niby dlaczego?

    Z mleka też rezygnujesz?
  • Grisza 5 miesięcy temu
    A dlaczegóż to, Grafka,
    "bez tych odstrzałów niedługo nikt nie wejdzie do lasu. Bez regulacji nie będzie to możliwe..."?
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    Grisza, dokładnie, chore zwierzęta powinny być usunięte, poza tym leśnicy prowadzą szczegółowe zapisy przyrostu określonych gatunków. Nadmiar nie zapewni im przetrwania, a i lasy na tym ucierpią, zdemolowane przez takie dziki np.
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Grafomanka,
    gadasz, jak Możdżonek. Byłem jego fanem i kibicem, póki nie zgłupiał i nie został prezesem Naczelnej Rady Łowieckiej i nie powiedział, że albo my, albo one...
    Zdaje się, że mieszkasz w Warszawie (może w Lublinie); wyjście do lasu, to dla Ciebie wyprawa. Ja mam las po drugiej stronie ulicy. Patrzę na niego inaczej. Rozumiem go inaczej...
    A tak swoją drogą, to żałuję, że nie wiem, jak masz na imię...
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    Grisza, a niby z jakiego powodu masz znać moje imię? Na portalach jesteśmy nickami i to powinno wystarczyć.

    Owszem. Wyprawa i boję się dzikich zwierząt, a zdarzyło się, ze widziałam dziki z małymi, są bardzo agresywne, niemniej ostatnio nie trzeba nawet do lasu... wychodzą na ulice dużych miast, a nawet w stolicy spacerują sobie swobodnie
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Grafomanka,
    sam fakt, że potrafimy wyprodukować strzelbę nie uprawnia nas do mordowania zwierząt.
    Jak się boisz dzików, to nie łaź do lasu.
    Jak nie chcesz dzików w mieście, to je usuń. Tak jak w moim mieście. Bezkrwawo.
    Miasto jest nasze, las jest ich. Szanujmy to!
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    Grisza, jak chcę zjeść dziczyznę, to po prostu ją kupuję...
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Grafomanka,
    ależ oczywiście! Taki dzik, czy sarna przychodzi do skupu i mówi: "ja do uboju, dzień dobry".
    Bardzo śśśśmieszne... Zwłaszcza dla dzika, czy sarny...
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    Grisza, normalne i ludzkie... żywimy się mięsem.
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Grafomanka,
    OK, ale żryjmy świnie, krowy i kury, które hodujemy i które są przyzwyczajone do naszej obecności. I jakkolwiek mają ponoć świadomość nadchodzącej śmierci w ubojni, to przynajmniej nikt ich nie gania po oborze, jak sarnę po lesie.
    Skończmy, Grafka, bo chyba nie dojdziemy do porozumienia.
    Przynajmniej tym razem.
    Pozdrawiam.
  • kasiaczek 5 miesięcy temu
    Grisza to dopiero szczyt hipokryzji, osiedlić się w środku lasu, gdzie zazwyczaj bywa zwierzęcy matecznik i ostoja, zakłócić im spokój, a na końcu z pozycji mentora zabraniać innym polowania. I wywozić dziki z lasu, skoro one są u siebie.
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Bardzo trafne i skondensowane ujęcie tematu. W 17. słowach zamknęłaś wielki dramat, którego my - ludzie - jesteśmy autorami. 5.
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Dzięki bardzo, Grisza.
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    W GB ktoś, kogo znam pracowal wiele lat w firmie hodowlanej - ptactwo, bażanty, kuropatwy itd... Firma organizowała polowania na to wyhodowane ptactwo. To jako ciekawostka.
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Braniccy w Choroszczy, goszcząc króla Augusta III Sasa, urządzili pomost - pochylnię, na którą wganiali zgromadzone dzikie zwierzęta. Te na końcu spadały wprost do potoku-kanału i wtedy właśnie król stojący w oknie raczył był pociągać za spust...
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Grisza, cóż zrobić, myślistwo od dawna kusiło niektorych. I nadal będzie. Nigdy nie zrozumiem radości z powodu zabicia zwierzęcia (nie dla zdobycia pozywienia). Tego "sportowego ducha".
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    TseCylia, a wyobrażasz sobie, że w niektórych krajach jedzą psy? Albo węże, albo żaby...
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Grafomanka, pieski kocham i niedobrze mi się robi na wzmiankę o takim menu.
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    TseCylia, a jednak...
  • andrew24 5 miesięcy temu
    ...
    w oczach
    dziecięca beztroska
    a potem bęc
    ...
    Pozdrawiam serdecznie 5
    Miłego wieczoru
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Miłego andrew. Dzięki
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    A w ogóle to wolę jelonka namalowac, niż ustrzelić.

    https://zapodaj.net/plik-mUFf2tjA7S
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    I to jest moje trofeum.
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    TseCylia, napisałaś dobry wiersz. Wymusił reakcje... 👏

    Fajnie by było znaleźć kiedyś poroże... ale ja od wielkiego święta w lesie bywam, więc raczej nie ma szans
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Grafomanka jeszcze nigdy nie znalazłam. Ale może kiedyś? Kto wie:)
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    TseCylia, kolega mi mówił, że prawdziwki się pokazały... na razie nieśmiało, ale coś tam znalazł
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Grafomanka no już wysyp się zaczął. Ale na ten weekend mam inne plany. No chyba, że się pokrzyżują...
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Grafomanka,
    zapraszałem kiedyś do mnie na grzybobranie. Ciebie i Laurkę. Już nie pamiętasz...
    Są prawdziwki i kozaki. Już od paru tygodni.
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    Grisza, kompletnie nie mam rozeznania w lesie, nie pojadę do Ciebie, bo zostawisz mnie w środku lasu i zapłaczę się z żalu nad sobą... xD
    Poza tym kto Cię tam wie kim jesteś, jeszcze zechcesz wykorzystać moją naiwność... XD
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    TseCylia, to jak to tak? Zaczęło się prawdziwe grzybobranie, a Ty coś innego planujesz? Nie zgadzam się... xD
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Grafomanka, coś fajniejszego od grzybków:)
  • Grafomanka 5 miesięcy temu
    TseCylia, hmm...
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Grafomanka :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania