z zeszytu ćwiczeń logopedycznych
Zabrzęczał brzęcząco brzęczyk
czemu brzęczyku brzęczysz
wstań
tak mam że brzęczę
jak polne świerszcze
zima jest brzęczyku
mój mały chochliku
jakie świerszcze?
jeszcze nie czas
na pobudkę
no wlazł
na poduszkę uszkiem...
a ja brzęczę i brzęczę
i chcę ciągle i jeszcze
w to ucho szeptać ciepełkiem
i rzeknę
o snach
czemu głośno
dryń...dryń
a masz!
to poleż brzęczku koło mnie
ja nie mogę zapomnieć
żeby znów wstać
lecz powiedz po co...
... bo nocą
tęskniłeś do mnie kochany
wstań
tak mało się mamy
no wstań
do kitu
śpi drań
Komentarze (28)
tak
Nio :)
Fajne...
Frymuśne.
Jak tytuł wskazuje, trza trochę język pogimnastykować.
Fajnie by brzmiało, gdyby któryś z amerykańskich licytatorów, to przeczutał. Oni tak szybko mówią, że szok.
Podoba mi się.
przeczytał***
Heh, tego by nie przeczytał :)
Od razu mi się z Lśnieniem skojarzyło.
Co to Lśnienie?
Lśnienie Kinga, horror...
(szok)
Tyż szok.
Chyba kiedyś czytałem, ale zupełnie nie pamiętam.
Jest tu jakiś związek?
Puchacz Tam było dużo o tym brzęczyku. Jak z tym uczniem się kłócił.
?????
Do mnie te znaki zapytania?
sisi55 Tak. Nie pamiętam tej sceny.
AlaOlaUla W książce była, w filmie nie. Jak ten uczeń był na tym kółku dodatkowym i czas mu się kończył bo tamten brzęczyk ustawił źle.
sisi55 Cholera, to chyba jednak nie czytałem, bo nie kojarzę sceny.
sisi55 Dzięki Tobie ponownie sięgnę po Lśnienie, bo mam już w ogóle nie pamiętam.
Gorycz mocno ukryta, brawo za ten wiersz.
5!
Ciągle mi brzęczą, że smutno, ponuro itp, tom pociągnął lżejszą formą:)
http://www.opowi.pl/forum/lbnr68-w1201/#reply
Kto decyduje za autora?
Autor.
Aha
Ech...
To taki problem?
Bo nie rozumiem.
Mam uczestniczyć w czymś, do czego nie zgłosiłem akcesu?
Nie musisz, jeśli nie wyrażasz ochoty.
Uczestnictwo jest dobrowolne.
Ja tylko zachęcam. Nic więcej...
:-/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania