Za..
Dziękuję
za Miłość, której uczysz mnie cierpliwie
głos, w którym drżysz nienapastliwie
za tak niezasłużone zaufanie
dziękuję
Panie
za odległość między ziemią a Twym niebem
drogę, w której dajesz poznać Siebie
czas, by zdać egzamin z Twej Miłości
najprościej..
dziękuję
za wskazówki choć je rzadko zauważam
za spotkania przy codziennych Twych ołtarzach
za rozmowę, która może zmieniać
kształt sumienia
za wszystko, czego nie umiem,
bo mogę się uczyć
za wszystkich
co z letargu chcą ocucić
za pokorę,
bo umiem żałować
Dziękuję
w najprostszych słowach
Komentarze (5)
Podoba mi się (może jedynie "głos, w którym tkwisz nienapastliwie" budzi moją wątpliwość).
Zerknij .. lepiej? gorzej?
Polaroid ani lepiej ani gorzej. Cały ten wers nie psuje: "głos w którym... nienapastliwie". To że głos jest nienapastliwy nie znaczy że jest pozytywny.
piliery
Tak, zgadzam się, ma być tylko czuwający, przypominający.. stąd 'trwasz', 'drżysz' i 'nienapastliwie'
Ważne to dla mnie.
Choć też nie chcę aby kłuło czytelnika w oczy. Hmm..
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania