Zabawa

Ten kuper.

Ciężar ciała oparty równo, napięcie widoczne w linii bioder.

Skóra gładka, nieruchoma, jakby czekała na dotyk bez oczekiwań.

Palce na szyi, zatrzymane.

Druga dłoń na biodrze. Leży pewnie.

 

Ciało reaguje bez słów.

Dotyk jest spokojny, kontrolowany.

Nie ma napięcia. Jest fakt.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Wianeczek wczoraj o 22:05
    Sztywna ta zabawa 😂
  • JagVetInte wczoraj o 22:45
    Nie ma miętkej gry 💪
  • zsrrknight wczoraj o 23:13
    to tak mechanicznie jakby?
  • JagVetInte wczoraj o 23:18
    Oklepanie, wręcz bym stwierdził.
  • NinjaC wczoraj o 23:30
    Wróć do twojego pisania ;)
  • JagVetInte 3 godz. temu
    Znaczy, troszku chujowo xD
  • NinjaC 2 godz. temu
    JagVetInte, tego nie powiedziałem.
  • JagVetInte 2 godz. temu
    NinjaC Ty tak, ale przeczytałem kilka razy, i sam doszedłem
  • JagVetInte 2 godz. temu
    NinjaC do tego xD
  • Mona Demona wczoraj o 23:31
    Podoba mi się, że próbujesz innego podejścia i bardziej minimalistycznej formy — to ciekawy kierunek.
    Ale przyznam, że najmocniej trafiają do mnie Twoje teksty pisane „z wnętrza”, z emocji.
    Tu trochę czułam sztywność — jakbyś jeszcze oswajał ten styl 🙂
  • NinjaC wczoraj o 23:35
    Dokładnie.
  • JagVetInte 3 godz. temu
    Ta krągłość jest punktem oparcia. Ciało układa się naturalnie, jakby znało to miejsce od dawna. Skóra jest ciepła, miękka pod dłonią, reaguje powoli, bez napięcia. Palce na szyi trwają chwilę dłużej, niż trzeba. Nie po to, by prowadzić, tylko żeby być. Druga dłoń spoczywa na biodrze pewnie, blisko, w geście, który nie wymaga słów.
    Oddech się wyrównuje. Ciało odpowiada cicho, niemal niezauważalnie. Dotyk nie przyspiesza, nie domaga się więcej. Jest w nim zgoda, bliskość, uważność. Nie ma pośpiechu. Jest ciepło, które zostaje. Jest fakt.
  • Mona Demona 2 godz. temu
    JagVetInte Widać, jak to zaczyna grać, gdy zostajesz przy swoim języku.
    Pojawia się emocja, lekka erotyka, wyraziste obrazy — bardzo to czuję 🙂
  • JagVetInte godzinę temu
    Mona Demona trochę nieprzemyślane pierwsze podejście. Mózg miałem zgotowany. Komplikacje po infekcji ostatniej, żona mnie pogoniła na sor o 2 w nocy w sylwestra. Bo chciałem iść do pracy, ale 40 stopni mnie dorwało. Ja tam bym poszedł.
  • Szczęśliwego Nowego Roku!😀
  • JagVetInte godzinę temu
    Dziękuję Adamie. Ja zdrowia życzę, bo jak jest zdrowie, to jest już ściana nośna pod budowanie reszty 🫡

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania