Za bardzo
Śmiech,
oddech, gdy śpisz,
głos, kiedy opowiadasz,
pytania o dlaczego
—kocham za bardzo.
Gdy jesz,
i nawet gdy wybrzydzasz,
twój humor w chorobie
i humorki w zdrowiu
—kocham za bardzo.
Złości,
gdy jeszcze przytulasz się
—miną.
Nawet, jeżeli kiedyś
powiesz mi, że to wszystko
wyszło mi nie za bardzo.
Komentarze (4)
Listy do ukochanej/go w publikacjach na stronie - słaba to metoda na ich doręczenie. Na jej/jego miejscu nie wiem czy byłbym zadowolony. Prywatne a mało wybitne. :(
To mój pierwszy wiersz, zależy mi na konstruktywnym feedbacku. Widzę, że zakładasz pewne rzeczy, nie wiem jednak na jakiej podstawie :) Jeśli masz konkretne wskazówki dotyczące treści lub formy, chętnie je przyjmę, dzięki!
Nie wiem dlaczego chcesz pisać poezję. Nie chcę zniechęcać. Trzeba jednak wiedzieć, że poezja to sztuka niełatwa. Trzeba poznać jej zasady. Trzeba wiedzieć, co to takiego metafora i znać jej sens. Trzeba wiedzieć jak ulokować w niej emocje aby nie pomylić jej ze światem prozy. Twój wiersz jest bardzo prosty. To forma listu, w którym ładunek emocjonalny znaleźć można jedynie w "kocham za bardzo". Pointa zawiera błąd logiczny. Piszesz: "powiesz mi, że to wszystko nie wyszło mi za bardzo". "to wszystko" - co znaczy? przecież nie piszesz o sobie, piszesz o niej :)
Metafora to opis uczucia, którego słowa nie opiszą. Wspaniała metafora to na przykład:
'' Wczoraj kiedy twoje imię ktoś wymówił
Przy mnie głośno tak mi było jakby
Róża przez otwarte wpadła okno"
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania