za bardzo. za mocno
patrzył, a rzeczywistość rozsypywała się w dłoniach.
oczy nie wierzyły, serce zamierało raptownie,
po czym rozpoczynało galop.
stał, choć paraliż obejmował już mięśnie.
przyszła noc.
w nią uciekł od jej uśmiechu, który wczoraj kochał.
nie chciał wychodzić, nie chciał światła
ze sztucznym ciepłem.
czasami słyszał pukanie wiosny, czasami otwierał,
choć 'na zawsze' wymazał ze słownika.
Komentarze (6)
Polir musiał mieć zaburzenia poznawcze. Miał lęki bez realnego zagrożenia.
Poczucie, że zaraz wydarzy się coś złego. Bojaźliwy za bardzo, za mocno.
Nie oceniam.
NO!
Jak ty byś potrafił wejść pod literki, to byłabym zaskoczona...
tak , zwykły cykor ☝️
Grafi proszona jest o nienadymanie się :)
i proszę docenić tzw. Politra :)
no dobra to idę karmić dzikie koty 🐈⬛🐈⬛🐈⬛
🐈⬛🐈⬛🐈⬛
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania