Za jesień

Wypij za jesień.

Upij się wrześniowym deszczem,

Rzuć w kałużę kryształowy kielich.

Przeskocz ją i idź w diamentową mgłę,

Niech nikt cię nie widzi, niech nikt cię nie słyszy.

Co wydawało się snem, niech stanie się snem,

Schowaj perłową łzę pod kapeluszowy cień.

Zwęglone dni spal w ognistym stosie liści,

Popiołem posyp głowę tych najbardziej zawistnych,

Ale idź, ty dalej idź.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Pan Buczybór 08.09.2016

    Dobry wiersz. Niestety jesień się zbliża nieubłaganie. Amen. 5

  • Cherryl 09.09.2016

    O tak, jesień idzie wielkimi krokami, ale nie ukrywam, czekam na nią. ;]
    Dziękuję Ci za opinię!

  • KarolaKorman 08.09.2016

    Też dałam piąteczkę, bo urzekłaś mnie :)

  • Cherryl 09.09.2016

    Dziękuję bardzo :]

  • Tina12 09.09.2016

    Smutne ale piękne.
    5

  • Cherryl 19.09.2016

    Dziękuję.

  • Tomasz 09.09.2016

    Wow, jeden z lepszych wierszy jakie tutaj czytałem. Gratuluję!

  • Cherryl 19.09.2016

    Dziękuję ślicznie.

  • Rasia 19.09.2016

    Bardzo ładny wiersz, przepiękne metafory i odnośniki co do jesiennych wydarzeń i następstw, a równocześnie świetnie wpleciona życiowa sentencja pod koniec. Tak więc wiersz niby jesienny, a jednak jeśli spojrzeć w niego głębiej, to pora roku jest tylko bardzo dobrze dopasowanym tłem. Podoba mi się, piątka :)

  • Cherryl 19.09.2016

    Dziękuję Ci, taki był mój zamysł, aby jesień w tym wierszu stanowiła także "porę duszy" lub też "porę umysłu".

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania