Za mały na cud

Tekst z NszO.

 

Siódme niebo przyszło bez zapowiedzi. I od razu zrobiło się w nim ciasno.

 

Strach stanął pierwszy w drzwiach uprzejmy, czujny. Mówił szeptem, że jestem za mały na taką wspaniałość, że ideał nie ma regulacji wysokości, a cuda nie przewidują instrukcji obsługi.

 

Patrzyłem w górę i wiedziałem już, że to nie brak skrzydeł boli najbardziej, tylko możliwość, że mogłyby mnie unieść.

 

Więc cofnąłem się o pół kroku. Nie z braku pragnienia. Z lęku, że siódme niebo nie umie schodzić na ziemię.

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Pasja 3 miesiące temu
    Szukamy wciąż szczęśliwej siódemki spoglądając w niebo.
    Jesteśmy wpisani w ten porządek świata i pewnie też w siódme niebo. Nie polecimy jak ptak.

    /Za mały na cud/ - pewnie tak, ale idea nasycenia i spełnienia jest tutaj na ziemi.

    Pozdrawiam
  • JagVetInte 3 miesiące temu
    Oj tak... Wiesz, jeśli czuć że go tam, na górze, nie ma... To trzeba stworzyć okoliczności własnego cudu, obok.
  • Daro1333 3 miesiące temu
    Trzeba zadać pytanie. Czym lub co uważamy za cud ? Cud to coś czego nie rozumiemy, nie potrafimy wytłumaczyć. Może to zwykły brak wiedzy i umiejętności, które gdy posiądziemy to siódme niebo stanie się rzeczywistością a nawet codziennością. Nauwa się kolejne pytanie. Czy tego naprawdę chcemy i czy jesteśmy na to gotowi ? A jeśli tak, to co jest dalej ? Jaki kolejny cud? Ósme niebo ? Można na to różnie patrzeć np.: jest tu i teraz czyli pełnia a potem śmierć pustka, czysta doskonałość albo inaczej ciągła droga. 5
  • JagVetInte 3 miesiące temu
    Miano "cudu" zależy od punktu spojrzenia człowieka na mechanizmy działania świata. Dla jednych jest nim deszcz w środku suszy. Dla innych wygrany kupon u bukmacherów. Dla jeszcze innych, dawca szpiku dla dziecka. Więc myślę że cud jest z założenia spersonalizowaną rzeczą. Coś na kształt marzenia które się spełnia. Dobry komentarz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania