Za mój kraj
Za mój kraj, za Polskę zginę,
Ale zanim to zrobię, setkę jej wrogów ubiję.
Kiedyś taka wspaniała...
Aż wszystko miała.
Miała pełen szacunek, zazdrość wśród innych
nigdy nie miała wrogów niewinnych.
Polska kiedyś zaś tak wspaniała,
serca poetów poruszała.
Dziś... tak otóż to właśnie dziś,
jest z niej jedynie cienka nić.
Jest zagrożona, śmiertelnie poważnie zraniona,
jednak w mych oczach tak jak i waszych, dawnej chwały niepozbawiona.
Jednak gdy przyjdzie co do czego,
żaden wróg nie zrobi jej nic złego.
Zginę za nią i to jest moje marzenie,
tak wiem to brzmi, jak chore urojenie.
Tak jest, to brzmi choro, jednak w tej sprawie za kraj umierać mi jest chwalebnie i wesoło.
Zaś dla takich ludzi o tym poglądzie, chylę czoło.
Jednak to ona właśnie mnie karmi, pozwala mi oddychać,
zarazem w blasku jej dawnej chwały w bohaterskiej walce z uśmiechem na twarzy umierać.
Za nią warto umierać, warto większe dobro dla niej wybierać.
Niech tylko ktoś spróbuje ją skrzywdzić, a posmakuje mojego ostrza,
a zobaczy, że walka z Polską jest najgorsza.
Dziś wielu ludzi tak nie uważa i ciągle dobro kraju nad własne życie wybiera,
a nie wie, że z Polską i jej obywatelami się nie zadziera.
Przelewać za nią krew to tylko chwała,
ponieważ Polska wrogów Polski zawsze wspaniale odpierała.
Niech tylko ktoś coś o niej złego powie,
a zobaczy, jak prawdziwy Polak mu odpowie.
Przez tyle lat była w niedoli,
a wyzwolona została skutecznie i powoli.
Będę bronił kraju mego,
nie pozwolę, by dla jakiegoś Polskiego obywatela stało się coś złego.
Nie zezwolę na to, przecież nie po to ginęli moi przodkowie,
by dziś przewracali się za mnie w grobie.
Za Polskę warto umierać,
a dla naszych wrogów mówić, by z nią nie zadzierać.
Gdy wrogowie staną ze mną do walki, będą wiedzieć, że mnie nic nie zmartwi,
a zaś sami oni będą martwi.
Moja Polska, mój kochany kraj,
był i będzie to jedyny na świecie raj.
W moim umyśle zostały dwa słowa,
których mądrość i strach przed bitwą nie uchowa.
To Honor, o którym Polska wie wiele,
zaś w naszych szeregach są wojenni zbawiciele.
Ojczyzna moja wspaniała,
jest jak kochanka moja stała.
A za swoją miłość trzeba ginąć
nigdy, gdy będzie w potrzebie jej nie ominąć.
Jeśli nawet będę sam jeden na stu,
położę swych wrogów do wiecznego snu.
Jeśli nawet w bitwie zginę, będąc zwykłym Polskim wiernym obywatelem,
zostanę Polskim wzorem lub bohaterem.
My czasem przeciwko wrogom jesteśmy sami,
wraz z chwalebnymi ranami.
Te rany one powtarzają,
jakie poświęcenie dla kraju Polacy oddają.
Polsko moja kochana, ty mnie urodziłaś,
ty mnie wolności, honoru oraz ojczyzny nigdy nie pozbawiłaś.
Ty pozwalałaś mi żyć, oddychać,
karmić mnie, a zarazem z Polską w oczach i uśmiechem na twarzy ginąć.
Ale mimo to śmierć dla ciebie, jest jak bycie w siódmym niebie.
Przecież nie pozwolę zostawić ojczyzny w potrzebie.
Za Polskę warto umierać,
a dla naszych wrogów mówić, by z nią nie zadzierać.
Honor, Chwała, Ojczyzna.
Upadły(D.F)
Komentarze (19)
nie pozbawiona. - łącznie.
Przed "że" stawiamy przecinek.
Po przecinku spacja.
Póki co ten wiersz wywołał na mnie największe wrażenie. Brak mi słów. Przemawia przez niego nutka dramatyzmu, choć wydaję się być wesoły, bo w końcu podmiot liryczny cieszy się i z dumą opisuje nasz kraj. Zawsze z zachwytem patrzyłam na Polskich bohaterów, to jak poświęcali życie dla następnych pokoleń i wolnego kraju jest po prostu wspaniałe, ale też straszne. Tyle niewinnych ludzi umarło w walce. Trzeba to docenić, tak samo jak nasz kraj. Mało osób myśli tak jak Ty, najlepiej nachlać się i pobić kogoś za rogiem, bo ubrał się jak idiota. To co się dzieje to czysta masakra, piękny wiersz. Aż muszę się rozpisać... Podziwiam sposób jakim piszesz, przemawia przez to prawdziwość i duma, a to najważniejsze. Piękne słowa, robią wrażenie. Mało kto z takim uwielbieniem pisze o Polsce... Zostawiam piąteczkę.
"Jeśli nawet będę sam jeden na stu,
Położę swych wrogów do wiecznego snu"
Mega <3 super wiersz. Mega patriotyczny. Pomimo wieku mogę o sobie powiedzieć, że jestem patriotką i nigdy nie opuszczę mojego pięknego kraju. Wiersz przyjemny i gładki. Dużo treści i emocji się tu znalazło. Jesteś moim ulubionym pisarzem (jeżeli chodzi o wiersze) i pomimo tego, że mało komentuje to zawsze odwiedzam i wstawiam ocenkę, jeżeli nie zapomnę. Zostawiam piątkę, trafiłeś w dziesiątkę ;)
"tak wiem to brzmi jak chore urojenie." - przed i po "wiem"
"nie pozwolę by" - po "pozwolę"
"a dla naszych wrogów mówić by z nią nie zadzierać.
Gdy wrogowie staną ze mną do walki będą wiedzieć że mnie nic nie zmartwi" - po "mówić" i "walki"
"Jeśli nawet w bitwie zginę będąc" - po "zginę"
"a dla naszych wrogów mówić by z nią nie zadzierać." - po "mówić"
No, widzę, że z Ciebie taki urodzony patriota :) Podziwiam przede wszystkim za długość wiersza i nienachalne rymy, doczepię się tylko jeszcze do tych przecinków, po których nie ma spacji, nie wiem, czy to umyślnie, czy nie. No i w pierwszych dwóch strofach nagromadziłeś słowa "mieć". Poza tym tekst pełen patosu i dumy z własnej ojczyzny, trochę też taki zagrzewający do walki i, co by nie powiedzieć, zwracający uwagę tylko na jasną część naszej historii, dyskretnie pomijając potknięcia :) Troszkę ta forma z przecinkami Ci nie zagrała, z drugiej strony treść jest mocna i trochę mam dylemat, jak to ocenić. Może więc takie 4,5 czyli 5 :)
Inaczej sprawy wyglądały kiedyś, ludzie odczuwali potrzebę walki, obrony a dziś każdy skupia się na własnym podwórku.
W mojej rodzinie czuło się ducha patriotyzmu.
Pradziadek był zesłańcem na Sybirze.
Dziadek w czasie drugiej wojny światowej ukrywał rodzinę żydowską w swojej oborze.
Mój tato był saperem w czasie wojny, na szczęście przeżył.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania