„Za oknem”
Za oknem pierwszy śnieg
Na niebie tańczy majestatycznie zorza
W powietrzu brzmi melancholia
Nostalgia wkraczająca w miasto
Skrzypiący śnieg pod stopami
Wszystko otoczone zimową aurą
Nostalgiczne myśli o lecie
O słońcu które ogrzewa miasto
Zamknięte w lodowym uścisku zimy
Komentarze (3)
"Brzmiąca melancholia" - brzmi fałszywie a "nostalgia wkraczająca w miasto", ten fałszywy ton pogłębia. :(
Co masz na myśli z "fałszywym tonem"?
Mnie się podoba. Może przez przewrotność - z reguły nostalgiczne myśli dopadają mnie jesienią...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania