ZA OKNEM
ZA OKNEM
Jazzowy pomruk płomienia...
ogrzany mgłą zwodniczego dymu,
kominek...mahoniowa szafa...
Ciepło wytartej świeczki oświetla
hebanowy kurz.
Za oknem...zbyt mściwa pogoda,
widziana, pierzchła, w jej mrozie
brak Boga. Wydarła, szarpnęła
szarością. Zawiała...płomień,
a szczepiła z kością.
Tornado walca, zwichrzone marzenie
porwało płomień, porwało spełnienie.
Wydarło ciepło, a zniszczona droga,
kurz hebanowy, zbyt mściwa pogoda.
Cisza...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania