ZA OKNEM

ZA OKNEM

 

Jazzowy pomruk płomienia...

ogrzany mgłą zwodniczego dymu,

kominek...mahoniowa szafa...

Ciepło wytartej świeczki oświetla

hebanowy kurz.

 

Za oknem...zbyt mściwa pogoda,

widziana, pierzchła, w jej mrozie

brak Boga. Wydarła, szarpnęła

szarością. Zawiała...płomień,

a szczepiła z kością.

 

Tornado walca, zwichrzone marzenie

porwało płomień, porwało spełnienie.

Wydarło ciepło, a zniszczona droga,

kurz hebanowy, zbyt mściwa pogoda.

Cisza...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania