Za późno
Wiem... spotykam Cię niepotrzebnie,
Za późno, byś mógł mnie pokochać.
Zostało mi tylko patrzeć na Ciebie
Bez słów, w zupełnej samotności czekać
Rozumiem, że jesteś szlachetny,
Miły, rozsądny i troskliwy.
Nie mogę o tobie zapomnieć,
Los jest dla mnie niesprawiedliwy.
Kiedyś was razem widziałam,
Serce mi pękło na dwie połowy.
Patrzyłam, jak bierzesz ją za rękę
I szepczesz do ucha czułe słowa.
Chcę krzyczeć w szale zazdrości,
Lecz teraz już wszystko rozumiem.
To przecież twoja ukochana żona —
Zniszczyć tego po prostu nie umiem.
Odczuwam gorzkiej zdrady smak,
Chociaż Ty nie wiesz, że Cię wybrałam.
Powinnam jednak chyba walczyć,
Bo nadal jestem zakochana.
Oczy me, zaślepione miłością,
Samolubnie Ciebie szukały.
Serce me przepełnione jest złością.
Widocznie nie jesteś mi pisany.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania