za późno na śmierć
wyobrażenia zagnieździły się w mojej głowie
mocno wkopane zapuściły korzenie
że jeszcze
że nadal
zbieram resztki słów z pościeli
strzepuję okruchy chleba
na szybie rozkwitają kwiaty
wyrzeźbione lekką ręką mrozu
twoje właśnie przekwitły
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania