za późno na śmierć

wyobrażenia zagnieździły się w mojej głowie

mocno wkopane zapuściły korzenie

 

że jeszcze

że nadal

 

zbieram resztki słów z pościeli

strzepuję okruchy chleba

 

na szybie rozkwitają kwiaty

wyrzeźbione lekką ręką mrozu

 

twoje właśnie przekwitły

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania