Spójnik "ale" nie pasuje bo wszystkie stwierdzenia są prawdziwe i nie zachodzi między nimi żadne przeciwieństwo.
Zamiast "ale" zapisałbym "a ja". Nie zaszkodzi, bo pierwsza osoba zawsze uwiarygadnia przekaz.
Co do myślnikowych i nawiasowych potworków zapewniam Cię, że są passe.
Mówiłem Ci już, że w wierszach znakomicie rozgrywasz emocje i oprócz Ciebie potrafi to jeszcze tylko jedna autorka.
Ode mnie piątka, a pozdrowienia dla Ciebie i pasterzy:)
Dziękuję za sugestię, myślałam o tym, ale niżej miałam ''a być'' i zrezygnowałam, jak widać ze szkodą, na szczęście do naprawy.
Dziękuję za pozdrowienia w imieniu własnym i pasterzy... Pozdrawiam, również.
Coś w tym jest, chyba pierwsza wersja bardziej, bo było widać, że przez mgłę nie może znaleźć drogi, i to było znakomite, bo później jest bezdomność. Ptaki śpiewały, nic się nie zmieniło – extra.
Po raz pierwszy byłam wolna od życia – tak, bezdomność tak wygląda dla normalnego, sytego człowieka...
Pozdrawiam ?
MartynaM, fakt, bezdomność rozumiana dosłownie nie bardzo tu pasuje, ale wiersz nie nakierował mnie na nic innego, a ja nie jestem domyślny. Wersy o oczach i językach pewnie są odpowiedzią, zresztą ładne same w sobie.
Pobóg Welebor , a tam ładne... tu nasza Szpilka najlepiej pisze, tylko trochę nieśmiała, ale to dobra dziewczyna, zdolna, bystra... trzeba ją namówić, żeby swoją poezją nas uraczyła, będziemy się od niej uczyć i wtedy dopiero pięknie pisać.
MartynaM niestety usuwa Ona swoje texty... Jednak ten gościu z Ósmego Piętra, którego polecałaś mi jako mistrza... Ja go wyzwałem od kretynów i się zmyłem, więc...
MartynaM, nie pamiętam, jak Mu było, mówiłaś, że to mistrz poezji rymowanej, ale kiedy z Jego komentarza wynikło, że porównuje disco polo z Leśmianem, to napisałem "jesteś Pan kretynem" i ewakuowałem się...
Pobóg Welebor. Wyraził swoje zdanie, do czego każdy człowiek ma prawo, Ty mogłeś wyrazić swoje... obawiam się, że wyszedłeś na ''kretyna'' obrażając drugiego człowieka bez przedstawienia swoich racji, ograniczając się tylko do zdania jw.
Leon lubi polemikę i jestem pewna, że uzasadniłby swoje zdanie albo przyznał rację Tobie, gdybyś go przekonał argumentami.
Komentarze (21)
Dzień dobry :)
"pod nogi i nie umiałam znaleźć drogi" Zrymowało się :)
"Od życia" Dałbym w domyśle... Jeszcze trochę go poczytam :)
A faktycznie, jest rym przypadkowy...
MartynaM Nie zauważyłem. Radzę usunąć, gdyż robi się z tego rymowanka.
Marku, nie zrobi się, poprawiłam.
Dobry wiersz.
Dzięki Lotos.
Spójnik "ale" nie pasuje bo wszystkie stwierdzenia są prawdziwe i nie zachodzi między nimi żadne przeciwieństwo.
Zamiast "ale" zapisałbym "a ja". Nie zaszkodzi, bo pierwsza osoba zawsze uwiarygadnia przekaz.
Co do myślnikowych i nawiasowych potworków zapewniam Cię, że są passe.
Mówiłem Ci już, że w wierszach znakomicie rozgrywasz emocje i oprócz Ciebie potrafi to jeszcze tylko jedna autorka.
Ode mnie piątka, a pozdrowienia dla Ciebie i pasterzy:)
Dziękuję za sugestię, myślałam o tym, ale niżej miałam ''a być'' i zrezygnowałam, jak widać ze szkodą, na szczęście do naprawy.
Dziękuję za pozdrowienia w imieniu własnym i pasterzy... Pozdrawiam, również.
Mocny wiesz. Mam makabryczną intepretuję końcówki, ale to może tylko nadinterpretacja. Pozdrawiam 5
Dzięki za komentarz.
Pozdrawiam.
Coś w tym jest, chyba pierwsza wersja bardziej, bo było widać, że przez mgłę nie może znaleźć drogi, i to było znakomite, bo później jest bezdomność. Ptaki śpiewały, nic się nie zmieniło – extra.
Po raz pierwszy byłam wolna od życia – tak, bezdomność tak wygląda dla normalnego, sytego człowieka...
Pozdrawiam ?
Bezdomność ma tu troszeczkę inny wymiar, ale co kto zobaczy, to jego...
Dzięki za komentarz.
Pozdrawiam
MartynaM, fakt, bezdomność rozumiana dosłownie nie bardzo tu pasuje, ale wiersz nie nakierował mnie na nic innego, a ja nie jestem domyślny. Wersy o oczach i językach pewnie są odpowiedzią, zresztą ładne same w sobie.
Pobóg Welebor , a tam ładne... tu nasza Szpilka najlepiej pisze, tylko trochę nieśmiała, ale to dobra dziewczyna, zdolna, bystra... trzeba ją namówić, żeby swoją poezją nas uraczyła, będziemy się od niej uczyć i wtedy dopiero pięknie pisać.
MartynaM, serio? To potem do Niej zajrzę, bo pamiętam tylko jakieś limeryki...
Pobóg Welebor, wiersze też pisała, rymowane przeważnie... takie do nauki dla nas.
MartynaM niestety usuwa Ona swoje texty... Jednak ten gościu z Ósmego Piętra, którego polecałaś mi jako mistrza... Ja go wyzwałem od kretynów i się zmyłem, więc...
Pobóg Welebor, kogo wyzwałeś?
Trzeba ją ładnie poprosić, to przywróci... zachęcić, bo trochę nieśmiała,
MartynaM, nie pamiętam, jak Mu było, mówiłaś, że to mistrz poezji rymowanej, ale kiedy z Jego komentarza wynikło, że porównuje disco polo z Leśmianem, to napisałem "jesteś Pan kretynem" i ewakuowałem się...
Pobóg Welebor. Wyraził swoje zdanie, do czego każdy człowiek ma prawo, Ty mogłeś wyrazić swoje... obawiam się, że wyszedłeś na ''kretyna'' obrażając drugiego człowieka bez przedstawienia swoich racji, ograniczając się tylko do zdania jw.
Leon lubi polemikę i jestem pewna, że uzasadniłby swoje zdanie albo przyznał rację Tobie, gdybyś go przekonał argumentami.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania