Za rysy

Miałam imię dopóki wiatr nie strącił kropel deszczu,

później opadła mgła, a ja nadal nie umiałam znaleźć drogi

do domu.

 

Ptaki wciąż śpiewały, tak naprawdę nic się nie zmieniło.

 

W bezdomności też był urok.

Można patrzeć w oczy nie wiedząc, że się kłamie,

mówić jestem, a być tylko na językach.

 

Wtedy obcięłam warkocze. Plątały się na ramionach, ciążyły.

 

Po raz pierwszy byłam wolna.

Od życia.

Średnia ocena: 2.1  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • o nim pseud tydzień temu
    Dzień dobry :)

    "pod nogi i nie umiałam znaleźć drogi" Zrymowało się :)

    "Od życia" Dałbym w domyśle... Jeszcze trochę go poczytam :)
  • MartynaM tydzień temu
    A faktycznie, jest rym przypadkowy...
  • Marek Adam Grabowski tydzień temu
    MartynaM Nie zauważyłem. Radzę usunąć, gdyż robi się z tego rymowanka.
  • MartynaM tydzień temu
    Marku, nie zrobi się, poprawiłam.
  • Lotos tydzień temu
    Dobry wiersz.
  • MartynaM tydzień temu
    Dzięki Lotos.
  • oboj tydzień temu
    Spójnik "ale" nie pasuje bo wszystkie stwierdzenia są prawdziwe i nie zachodzi między nimi żadne przeciwieństwo.
    Zamiast "ale" zapisałbym "a ja". Nie zaszkodzi, bo pierwsza osoba zawsze uwiarygadnia przekaz.
    Co do myślnikowych i nawiasowych potworków zapewniam Cię, że są passe.
    Mówiłem Ci już, że w wierszach znakomicie rozgrywasz emocje i oprócz Ciebie potrafi to jeszcze tylko jedna autorka.
    Ode mnie piątka, a pozdrowienia dla Ciebie i pasterzy:)
  • MartynaM tydzień temu
    Dziękuję za sugestię, myślałam o tym, ale niżej miałam ''a być'' i zrezygnowałam, jak widać ze szkodą, na szczęście do naprawy.
    Dziękuję za pozdrowienia w imieniu własnym i pasterzy... Pozdrawiam, również.
  • Marek Adam Grabowski tydzień temu
    Mocny wiesz. Mam makabryczną intepretuję końcówki, ale to może tylko nadinterpretacja. Pozdrawiam 5
  • MartynaM tydzień temu
    Dzięki za komentarz.
    Pozdrawiam.
  • Pobóg Welebor tydzień temu
    Coś w tym jest, chyba pierwsza wersja bardziej, bo było widać, że przez mgłę nie może znaleźć drogi, i to było znakomite, bo później jest bezdomność. Ptaki śpiewały, nic się nie zmieniło – extra.
    Po raz pierwszy byłam wolna od życia – tak, bezdomność tak wygląda dla normalnego, sytego człowieka...
    Pozdrawiam 🙂
  • MartynaM tydzień temu
    Bezdomność ma tu troszeczkę inny wymiar, ale co kto zobaczy, to jego...

    Dzięki za komentarz.
    Pozdrawiam
  • Pobóg Welebor tydzień temu
    MartynaM, fakt, bezdomność rozumiana dosłownie nie bardzo tu pasuje, ale wiersz nie nakierował mnie na nic innego, a ja nie jestem domyślny. Wersy o oczach i językach pewnie są odpowiedzią, zresztą ładne same w sobie.
  • MartynaM 6 dni temu
    Pobóg Welebor , a tam ładne... tu nasza Szpilka najlepiej pisze, tylko trochę nieśmiała, ale to dobra dziewczyna, zdolna, bystra... trzeba ją namówić, żeby swoją poezją nas uraczyła, będziemy się od niej uczyć i wtedy dopiero pięknie pisać.
  • Pobóg Welebor 6 dni temu
    MartynaM, serio? To potem do Niej zajrzę, bo pamiętam tylko jakieś limeryki...
  • MartynaM 6 dni temu
    Pobóg Welebor, wiersze też pisała, rymowane przeważnie... takie do nauki dla nas.
  • Pobóg Welebor 6 dni temu
    MartynaM niestety usuwa Ona swoje texty... Jednak ten gościu z Ósmego Piętra, którego polecałaś mi jako mistrza... Ja go wyzwałem od kretynów i się zmyłem, więc...
  • MartynaM 6 dni temu
    Pobóg Welebor, kogo wyzwałeś?
  • MartynaM 6 dni temu
    Trzeba ją ładnie poprosić, to przywróci... zachęcić, bo trochę nieśmiała,
  • Pobóg Welebor 6 dni temu
    MartynaM, nie pamiętam, jak Mu było, mówiłaś, że to mistrz poezji rymowanej, ale kiedy z Jego komentarza wynikło, że porównuje disco polo z Leśmianem, to napisałem "jesteś Pan kretynem" i ewakuowałem się...
  • MartynaM 6 dni temu
    Pobóg Welebor. Wyraził swoje zdanie, do czego każdy człowiek ma prawo, Ty mogłeś wyrazić swoje... obawiam się, że wyszedłeś na ''kretyna'' obrażając drugiego człowieka bez przedstawienia swoich racji, ograniczając się tylko do zdania jw.

    Leon lubi polemikę i jestem pewna, że uzasadniłby swoje zdanie albo przyznał rację Tobie, gdybyś go przekonał argumentami.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania