za tobą (lekka parodia na zakulisowe tematy)

nie zostawiaj mnie, ja płonę, a wieczory ciemne i zimne.

jestem w kole, tutaj każda droga prowadzi do ciebie.

klęczę i wstaję. modlę się i przeklinam.

bierz mnie, zanim padnę z wyczerpania.

 

jeszcze maj mi śpiewa, kusi zapachem bzu.

zrzucam wstyd, zobacz - stoję naga.

to nic, że żaden artysta nie odmaluje mojej urody,

sercem nadrobię braki.

 

oddam wszystko, nie pójdę do komornika po odbiór.

nie bój się, podejdź bliżej...

 

nie! nie w tę stronę!

tutaj jestem,

za tobą...

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • o nim pseud 02.05.2024

    Ale ty jesteś wredna... a to tylko początek maja.

  • Grafomanka 02.05.2024

    Co będzie pod koniec? Boję się myśleć...

  • Adin dwa tri 02.05.2024

    Płaczlinda wypiła ciut za wiele.

  • Grafomanka 02.05.2024

    Ja? Hmm...

  • Adin dwa tri 02.05.2024

    Grafomanka A myślisz, że jedną mamy płaczlindę?

  • Grafomanka 02.05.2024

    Adin dwa tri, ja nie płaczę, stąd zdziwienie... ale fakt, ostatnio mamy jedną

  • Bettina 02.05.2024

    Virginia, pamiẹtaj o dedykacji.

  • rozwiazanie 02.05.2024

    Fajnie w wierszu o brakach.5. Pozdrawiam.

  • Grafomanka 02.05.2024

    A bardzo dziękuję, rozwiązanie.
    Również pozdrawiam

  • wikindzy 03.05.2024

    Namiętność zebrana ze schodów kuchennych, domu literata sieciowego. Trudno rzec coś, jeśli brak obiektywnego podejścia, znając oparcie dla faktów - myślę że kierunek w normie, inspiracje sugerują akcje.

  • PontifexMaximus 03.05.2024

    lubisz ssać?

  • Grafomanka 03.05.2024

    SSSSSSS......laj!!!

  • Katyusha 06.05.2024

    Erotomanka niepotrafiąca zrozumieć podstawowej głębi.

  • Grafomanka 06.05.2024

    Cieszy zatem, że ty rozumiesz...

  • zapewne997 10.05.2024

    ten wiersz jest jak... no, jak tłumaczenie przekleństwa na język, który nie istnieje. Nie dość, że czuję się głupio czytając to, to jeszcze mam wrażenie, że moje IQ właśnie obniżyło się o 50 punktów. Nie mam pojęcia, co autor miał na myśli, a próba zrozumienia tego jest jak próba przejścia przez mur zbudowany z piasku. Brak spójności, brak głębi, a te błędy... Trudno powiedzieć, czy to miało być takie złe, czy autor naprawdę starał się coś wyrazić, ale nie wyszło. Na razie lepiej zostawić krytykę po stronie i wziąć lekcje z pisania wierszy od nowa.

  • Grafomanka 10.05.2024

    Ojejku...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania