Za twe oczy zielone ,zielone .....
— Taka ładna, a tak się ciężko z nią dogadać.
— Bo ja jeszcze w środku jestem ładna ,nie tylko na zewnątrz.
— Kiedy pójdziemy na kawę?
— Właśnie wypiłam.
— Lumi, to może herbatę?
— A dlaczego nie zaprosisz swojej żony?
Ta cisza była wybawieniem od infantylnej sytuacji pracowniczej.
Wtedy Magnificent dała głos:
— Wiesz, Lumi, oni wszyscy chcą cię przelecieć.
Moje oczy kręciły kółka tego jesiennego wieczoru, gdy na koleżankę w wieku mojej mamy patrzyłam tępym wzrokiem, odpowiadając:
— Ale ja nie chcę być przelatywana…
— A chłopów to pani ma wszędzie?
— No, jest pani atrakcyjna!
Pod tym względem nie lubię mojej pracy.
— Lumi, chodź tu!
Nieznajomego głos leciał bezczelnie:
— Chodź, chodź, kochanieńka…
— A pan jak się nazywa?
— A jak byś chciała, Słońce?
— Nie wiem… może Zenek Martyniuk.
Polska codzienność disco polo trąci. A gdy szukasz dobrej bredni, nie wiem, czy lustro pomieści tyle samozwańczego polskiego chłopa w jednym chłopie.
Komentarze (6)
Takie to prawdziwe;)
Też tak masz w pracy?😮
Często spotykam się z niewybrednymi tekstami do kobiet, które mnie, jako faceta nie śmieszą i są żenujące
S.Voyager dla Mnie też 🥹Mnie to nie śmieszy.
iiii wiesz opowiedziałam ową historie moim synom ,kazali owemu żonatemu przekazać ,czy nie chce pić kroplówki wężykiem od dołu 😂
Lumi 😂 przepięknie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania