Za zamkniętymi drzwiami

Dlaczego odwracacie głowy na mój widok?

Przecież zza zamkniętych drzwi

nie słychać płaczu dzieci,

nie widać siniaków na ciele ich matki...

 

Pod zaciśniętymi powiekami

kryją się strach, ból

i rezygnacja.

Nie dojrzycie wiary- znikła

z ostatnią łzą...

 

Zaciśnięte usta nie krzyczą,

nie skarżą się, nie błagają.

Najpiękniejszym uśmiechem

powitam śmierć, która przyjdzie,

gdy tylko stracę nadzieję.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • MartynaM 02.04.2023
    Zbyt górnolotnie. Jakby odejść od patosu i znaleźć proste ale niebanalne słowa, to byłby dobry wiersz.
  • salma1973 03.04.2023
    Dziękuję za komentarz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania