ząb za ząb

pięść za pięść

ból za ból

niszczymy w sobie dobro

zadany ból w krwioobieg

 

pamiętam tamte dni

objęci w pół zachód słońca na pół

chmury przecięte horyzonty

poszerzałem o nowe neologizmy

w głowie myśli obie jak powiem że kocham

przecież nie chciałaś mnie powiedz

jak pacierz powtarzałem sobie wyjedź chłopie

 

pięść za pięść

ból za ból

niszczymy w sobie dobro

zadany ból w krwioobieg

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania