To było... upiorne? Nie jestem pewna jak nazwać uczucie, które się pojawiło u mnie po przeczytaniu tego. Tekst bardzo dobry, długość też nie przeszkadza, jak zwykle zostawiam 5 ;)
Hm... takiego wniosku się nie spodziewałam :D Aczkolwiek pamiętam, że jako mała dziewczynka uwielbiałam wchodzić na strych w domu moich dziadków, wyjątkowe miejsce :) Dziękuję bardzo, że zajrzałaś!
Komentarze (14)
Jakbym czytała taką specyficzną creepypaste :D Kocham! A tekstu jest w sam raz.
Dziękuję serdecznie za takie miłe słowa, nie spodziewałam się takiego porównania :) Miło mi bardzo, że zajrzałaś!
To było... upiorne? Nie jestem pewna jak nazwać uczucie, które się pojawiło u mnie po przeczytaniu tego. Tekst bardzo dobry, długość też nie przeszkadza, jak zwykle zostawiam 5 ;)
A dziękuję, ciekawa byłam właśnie Waszych odczuć, które przeważały przy czytaniu :) Ach, ależ z Ciebie wierna czytelniczka :))
Rasia Czytanie twoich tekstów sprawia mi przyjemność, wiec zawsze po dniu w szkole lubię tu wpadać :P Tak w ramach odprężenia :)
Bardzo miło mi to słyszeć :))
Coś jednak wyciągnęłam z Twojego tekstu... Nigdy nie włazić na strych i nigdy nie grzebać w cudzych rzeczach. Ciekawa historia, zostawiam 5.;)
Hm... takiego wniosku się nie spodziewałam :D Aczkolwiek pamiętam, że jako mała dziewczynka uwielbiałam wchodzić na strych w domu moich dziadków, wyjątkowe miejsce :) Dziękuję bardzo, że zajrzałaś!
Fajne :)
Dziękuję :)
Faktycznie trochę jak creepypasta. Narnia chodziła mi jeszcze po głowie i wiele innych rzeczy ;)
Ciekawe skojarzenia :) Dzięki za odwiedzinki!
Włosy, aż mi się jeżyły na głowie. Końcówka mega :) ciekawy pomysł, ładnie, przejrzyście opisane. Oby tak dalej ;)
Dziękuję bardzo za taki miły komentarz i odwiedziny! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania