Czyżby dziewuszka gilotynką ścinała te trąbki dmuchające. Ta motylka to była zwykła latawica jedna. Bo nocą można wiele dowiedzieć się o motylkach drogie dziewczynki i chłopczyki. Mróweczku cudne okonie. :-)*****
No dobra są motylki są wszystko się zgadza. Nawet nie wiem czy gdybym chciał to mógłbym się do czegoś przyczepić, bo po prostu nie chcę. Podoba mi się. W tej pierwszej Zabawiajce nabawiłem się zawrotów głowy i choroby lokomocyjnej, no tu nabawiłem się uśmiechu i pewnie cieżko bedzie mi go zmazać z twarzy. Riposta naprawdę szybka i na poziomie. Muszę skłonić głowę:) Masz u mnie pięc gwiazd :) o motylkach tez umiesz to pewne. Chyba muszę cos trudniejszego Ci wymyślić. Pozdrawiam i dzięki za uśmiech :)
Bardzo fajny wierszyk, bo to niegrzeczna dziewuszka była i wszystkim dawała na lewo i prawo.
Gdyby nie ta trąbka ,brzuszka, by nie było.Wielka 5 za pomysłowość .Mrówciu, jesteś wielka.
motomrówka no jak juz Maurycy wyzywa to wiesz :)) nawiazując do dego co Pasja o burdelu z gwiazdkami. Krąży tu jakiś partyzant, który boi się wypowiedzieć i tylko jedyny ładuje. Niech by chociaż Cicho-ciemny powiedział o co mu chodzi. Ale pewnie odwagi starcza tylko do naciśnięcia jdynki. Ja jestem ciagle pod wrażeniem Twojej mrówczyzny :)
super, te zdrobnionka . Gęba aż się cieszy. Piona. Dobry artysta napisze na każdy temat i jesteś tego żywym dowodem. Do tego dobrze napisze. 5 ( a Ty piszesz o mojej lekkości pisania - nie widzisz swojej? może zbyt dużo samokrytyki? )
Może i dobry, nie wiem, wiem za to, że sylaby się nie zgadzają, że rymy proste jak kij (dużo - niedużą, robiła - bawiła), ale co fakt, to fakt, sama się świetnie bawiłam wymyślając. Mrówka Pozdrowiecka - Podziękówna ;)2
Komentarze (38)
Czyżby dziewuszka gilotynką ścinała te trąbki dmuchające. Ta motylka to była zwykła latawica jedna. Bo nocą można wiele dowiedzieć się o motylkach drogie dziewczynki i chłopczyki. Mróweczku cudne okonie. :-)*****
Nie, języczek miała cięty ;))) Dziękuję w imieniu okoni ♥
No dobra są motylki są wszystko się zgadza. Nawet nie wiem czy gdybym chciał to mógłbym się do czegoś przyczepić, bo po prostu nie chcę. Podoba mi się. W tej pierwszej Zabawiajce nabawiłem się zawrotów głowy i choroby lokomocyjnej, no tu nabawiłem się uśmiechu i pewnie cieżko bedzie mi go zmazać z twarzy. Riposta naprawdę szybka i na poziomie. Muszę skłonić głowę:) Masz u mnie pięc gwiazd :) o motylkach tez umiesz to pewne. Chyba muszę cos trudniejszego Ci wymyślić. Pozdrawiam i dzięki za uśmiech :)
Czekaj, czekaj, teraz ja cię muszę wyzwać, tylko muszę pogłowić się nad tematem, żebyś za lekko nie miał;) Podziękówna jestem ;)))
Bardzo fajny wierszyk, bo to niegrzeczna dziewuszka była i wszystkim dawała na lewo i prawo.
Gdyby nie ta trąbka ,brzuszka, by nie było.Wielka 5 za pomysłowość .Mrówciu, jesteś wielka.
Mróweczku słodka jesteś, ale ktoś ci tutaj robi burdelik w gwiazdach i to tak w ukryciu. Brak mu odwagi.
Musiałam się sama pochwalić, bo dumna jestem z mojego motylka, mo-tyłka i mo-brzuszka. Takie mam zaburzenie dysocjacyjne ;)
Neuro czasem też się sam chwali ;)
Mróweczku takiej tyci, tyci wszystko wolno. Tylko żebyś się nie kumplowała z tą Mają latawicą, bo cię Gucio dorwie i skrzydełka wyrwie.
pasju, gdzie mi tam do pszczółek, one tylko bzykają i bzykają ;)
Motylki to diabelskie stworzonka. Wierszyk słodki i dobrze wykonany. Mrówka dała radę. 5
Musiałam. Wyzwał mnie Maurycu, co miałam zrobić ? ;))) Przy okazji świetnie się bawiłam.
motomrówka no jak juz Maurycy wyzywa to wiesz :)) nawiazując do dego co Pasja o burdelu z gwiazdkami. Krąży tu jakiś partyzant, który boi się wypowiedzieć i tylko jedyny ładuje. Niech by chociaż Cicho-ciemny powiedział o co mu chodzi. Ale pewnie odwagi starcza tylko do naciśnięcia jdynki. Ja jestem ciagle pod wrażeniem Twojej mrówczyzny :)
Maurycy, mam podejrzenia co do tego partyzanta, on tu działa od dawna i to z różnych kont, ale zachowam je dla siebie. Taka moja sposkowa teoria ;)
SPISKOWA nie sposkowa.
Niech sobie działa spiskowiec :)
Okoniach, to tutaj Magda ma priorytet. Nic nie rozumiem z tego tekstu, ale u mie gupota jest chyba dziedziczna. Pzdr. :)
Podrośniesz, to zrozumiesz ;)
Tam u góry mrówka tłumaczyła, wystarczy przeczytać objaśnienie i wiadomo co automrowka miała na myśli
Doigrała się dziewuszka, zamiast figurki dorobiła się brzuszka.Ode mnie Mrówciu 5
Z brzuszkiem też jest do twarzy ;) Dziękuję ♥
super, te zdrobnionka . Gęba aż się cieszy. Piona. Dobry artysta napisze na każdy temat i jesteś tego żywym dowodem. Do tego dobrze napisze. 5 ( a Ty piszesz o mojej lekkości pisania - nie widzisz swojej? może zbyt dużo samokrytyki? )
Może i dobry, nie wiem, wiem za to, że sylaby się nie zgadzają, że rymy proste jak kij (dużo - niedużą, robiła - bawiła), ale co fakt, to fakt, sama się świetnie bawiłam wymyślając. Mrówka Pozdrowiecka - Podziękówna ;)2
Jakaś mi się 2, faken, wbiła na koniec. Psikus.
Ubawiłam się przy tekście i Waszych komentarzach :) Świetna zabawa, 5 :) Pozdrawiam :)
Komentarze prawie zawsze są lepsze od publikacji ;) Również Pozdrowiecka ;)
motomrówka eeee a Ty gdzie znikasz?
maga, rosnę sobie ;)
motomrówka, mam nadzieję, że wrócisz do Nas.
ówczesny, i Ty, Brutusie?
motomrówka wciąż aktywna. Dobrze:)
Odpocznij i wróć :( Pozdrawiam :)
Racz mi dać, Panie ;)
Znikasz? A ja Ci zwrotkę z mojego ostatniego "suprdziela" zadedykowałem... kto bedzie mnie z taką klasą opieprzał ?
Czytałam, miło mi, dziękuję ;)
Motomrówko... żałuję, że Twoich ostatnich tworów nie miałam okazji przeczytać. Choć raz.
Moje (po)twory znajdują się w opuszczonym domu Viktora Frankensteina. Nocą dach rozświetlają błyski - pracuję.
Cytat który wrzuciła Pasja przypomniał mi coś.
Jeden uśmiech z przeszłości, który dziś dalej trwa, lecz jakby przez mgłę. Czy ta mgła to przemijanie?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania