zabić ducha
my już bez poezji,
codzienność ją wyszarpała nieludzko
aż po mniej człowieka.
jeszcze napić się, najeść,
z drwiną spojrzeć na księżyc, że żyje,
że na żywe trupy patrzy.
najdalsze od poezji.
z piórem wysoko uniesionym, bo można,
bo nikt nie zabronił zbrodni
na słowach.
Komentarze (5)
Och, jesteś dla siebie zbyt surowa i samokrytyczna. Nie jest tak źle... 😉😂😂😂😉
nie jest źle, bo jest tragicznie... xD
Ten, na którego czekasz, jest szczęśliwy.
Przyszłość jest teraz, chociaż może jeszcze nie dzisiaj.
A szczęśliwy jest tylko ten, którego szczęściem jest jego własna codzienność — bezwarunkowo.
Szczęście... dla jednych to zdrowie, dla innych miłość, dla jeszcze innych kasa itd.
Mnie dzisiaj wystarczy trochę słońca, śpiew ptaków, uśmiech mijanego człowieka...
Mazury? Warmia? No bo chyba nie Zegrze...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania