Zabić gospodarza

zabić gospodarza!

zabić gospodarza!

to echo? to powtarzać

muszą pudła ludzkich piersi

d dur, a mol, fis i świst

wam kule szyją nićmi świat

rubiny dla odmiany

niech błękitna krew wypełni

i marsz, bieg, goń, w taneczny szał

złap wieczór w talii, zrywaj kwiaty

dojrzewania, z prawej, z lewej

łów sąsiadów swych na trał

nie będzie wiecznie wieczór trwał

i nas rozpuszczą cztery wiatry

bo kończy chłopska się przyśpiewka

a rozpoczyna mrok poranny

mgłą spowity, popielaty

popiołem splamią wasze czoła

i was przekona maść truflowa

to opium dla obżartej masy

ach, uciekajcie, w kapitały

w gnuśne foyer srebrnych banków

gdzie bogu złota i finansów

będą grzecznie się kłaniały

dolary

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania