Otóż to, biedna ta żabka, ja bym ją chętnie przygarnęła i nakarmiła wiśniami wedle uznania. :) Ale wyszła z tego też ładna metafora takiej codziennej człowieczej walki z przeciwnościami - któż wszak nie miał nigdy ochoty na taką smakowitą wisienkę, będącą gdzieś całkowicie poza zasięgiem? :D
Komentarze (8)
Biedna żabka.
5
Tina, co zrobić :(
Fajna scenka, 5 :)
Otóż to, biedna ta żabka, ja bym ją chętnie przygarnęła i nakarmiła wiśniami wedle uznania. :) Ale wyszła z tego też ładna metafora takiej codziennej człowieczej walki z przeciwnościami - któż wszak nie miał nigdy ochoty na taką smakowitą wisienkę, będącą gdzieś całkowicie poza zasięgiem? :D
alfonsyna, każdy, każdy :)
Za takim Neuro też tęskniłam :D wyjątkowo pozytywnie wypada w mojej głowie połączenie zielonej żabki i krwawej wiśni :)
marcepanowy, ładnie to ujęłaś :)
Też mi żal tej żabki, ale może była zaczarowana i teraz zamiast żabki jest piękna księżniczka pięć dla żabko- księżniczki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania