Zabłądziłem
w kieszeniach pozostały resztki
marzeń z datą ważności do dzisiaj
i papierki po gumach
pozbawionych smaku
jak życie
bo wszystkie kartki już zapisano
zabrakło miejsca i przestrzeni
runy na nadgarstkach
wycięte zamiast słów modlitwy
niech się stanie
prowadziły w dól
szedł boso
i z wolna zapomniał jak pisać
Komentarze (15)
nooo, całkiem niezłe
Dziękuję.
Dobry wiersz.
Dziękuję. Kłaniam się.
Cichy człowiek→Drugą część można nawet zrozumieć... ostatecznie→''prowadziły w dół''→ jak krople krwi, które spadają.
A ostatni→''i z wolna zapomniał jak pisać''.... dalej swoje życie...
Taka ma→subiektywka:)→Pozdrawiam:)→5
To z kroplami krwi - fajne. Może się przydać.
Miło mi, dziękuję i pozdrawiam.
Podoba mi się, mimo tego nieszczęsnego "upadłego poety" (jak dla mnie cały wers z poetą niepotrzebny) i run (bo trochę przejedzone). Ale te niepodobanki to szczegóły, bo całość dobrze napisana.
Runy zostawię, ale poety mogę pozbyć się, chyba bez żalu.
Dziękuję za komentarz.
Cichy człowiek
Teraz zdecydowanie lepiej. A runy, po odchudzeniu tekstu, jakoś już nie rzucają mi się w oczy.
Tjeri cieszę się, że jest lepiej. Dzięki.
Upadły poeta zgrzytnal, ale reszta bardzo na tak. Pozdrawiam.
Może się tego upadłego pozbędę, ale jeszcze nie wiem. Dziękuję.
Ładny wiersz. Oby tak dalej.
Dziękuję.
Ciekawy wiersz. Wyczuwam w nim nutkę żalu i tęsknoty. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania