Mocny przekaz. Łapie duszę za kołnież.
Natomiast przy czytaniu coś jakby gdzieś delikatnie "zgrzytało"?
Ciężko mi powiedzieć co to, bo mimo wszystko całość gra.
Jakby ktoś ów "drugi krzyż" przyniósł za późno, bo ... ''nikt nie widział że zabrałam cały ból"
Ostatni wers może się odnosić zarówno do→bólu, jak i osoby, co w zasadzie jest tożsame.
Pozdrawiam:)
Komentarze (28)
Bolesne prawo zachłanności. Bardzo ładny wiersz.5. Pozdrawiam.
Dziękuję, rozwiązanie.
Pozdrawiam.
Całkiem przyzwoite. I to nie jest ironia. 4.
No ładny wiersz, tylko Ty się tak nie denerwuj Martyno, lubię Twoją poezję, ale Szpilkę też lubię.
Lotos, kochaj cały świat, i wszystkie szpilki tego świata. Mnie wystarczy, że ćzytasz moje wiersze.
Mi się podoba oprócz wyświechtanego "wiatr czesał liście :)
Agnes, szukałam w necie tego wyswiechtania, znalazłam jedynie że "wiatr drzewa czesal" i nic więcej.
A Ty gdzie to widziałaś?
MartynaM nie pamiętam dokładnie mozexwiatr tez czesac włosy :) to duże uproszczenie taka metafora :) kisski
ktos się modlił i niósł krzyż
przypisany do dalszej drogi
a ja upadałam
Z tej strofy bym zrezygnowała.
Troszkę zmieniłam, bo te krzyże jednak dla mnie ważne.
Mocny przekaz. Łapie duszę za kołnież.
Natomiast przy czytaniu coś jakby gdzieś delikatnie "zgrzytało"?
Ciężko mi powiedzieć co to, bo mimo wszystko całość gra.
Też nie wiem, ale spróbuję znaleźć i może coś z tym zrobić.
Ostatnie dwa wersy robią robotę. Można by zapętlić i powtarzać. I mantrować.
Ja ńie umiem, ale jak chcesz, to chętnie zobaczę efekty.
Jakby ktoś ów "drugi krzyż" przyniósł za późno, bo ... ''nikt nie widział że zabrałam cały ból"
Ostatni wers może się odnosić zarówno do→bólu, jak i osoby, co w zasadzie jest tożsame.
Pozdrawiam:)
ja po swojemu
Rynkowski pił za błędy
te nie dane nam były zachody toż to jak słońca zaćmienia Jolki Dżolanty /prywatnie świekry mojej córki/
za chłonność
na końcu schodów są poranki
do odkrztuszania
zachłyśnięć
wyczerpanych jak księżyc
zgasłeś wiatr który przeczesywał drzewa
z nocnej ciszy
zaliczył ostatnie krople z oczu
które ktoś mi podstawił
na krzyżu w poboczu
nikt nie wiedział
że zabrałam tylko mój ból
nie do obnoszenia w procesji
po kocich łbach
dzięki - na obecną chwilę podoba mi się
Martynko pociągnj proszę temat źródełka :)
Miałaś na myśli deszcz złotego źródła?
Z tym to do swojego specjalisty z loginu, ale też pomoże.
Grain Czyli zgadłem?
Niezły psychol,, nie, to tobie on już nie pomoże. Z Martyną jest w porządku, z czego niektórzy jak i ty w tej frekwencji, widać są niezadowoleni.
Grain Czyli Martynka nie jest taka jak ty?
Niezły psychol, nie, Martyna jest normalna w przeciwieństwie do ciebie. Bo nic nie wskazuje na to, że jesteś tylko portalowym trollem.
Grain To dobrze
Grain Ty mi się z kolei kojarzysz z dworcowym ćpunem ...
Niezły psychol, do swoich wynurzeń poszukaj nadających na tej samej niespotykalności.
Grain Takim bezzębnym kundlem próbującym potargać mi nogawkę
Masz w swoim repertuarze znacznie lepsze, ale może to tylko temat mnie nie poruszył?
Kłaniam się!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania