zachód słońca

dopiero wiosna

nie tak dawno lepiłaś ze słów bałwana

chwila lato przeminie

przewinie się przez łany zboża

słodko w ustach od wina

 

kocham jak się kocha w dziewczynie

 

pory roku kobieta wybredna

oczy zamyślone w skosach nieboskłonu

patrzeć w próżnię leniwie

 

wypukłe pagóry

łąki sianem pachnące

słoma kuje stopy bose mokre od rosy

zadowolona mina

szybko czas upływa

smak dzieciństwa na języku

 

dobrze smakuje młoda dziewczyna

odurzony zadowolony

na łące zasypiam w kopie siana

rozdrobiony jak kłos żyta by zmielonym

mąką z wodą chlebem stać się

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Noico 09.04.2022
    Yaro, musisz się jeszcze trochę poduczyć, nie wychodzi ci tak perfekcyjnie jak Trzy Cztery, która tu wymiata ostatno.
  • Yaro 11.04.2022
    Muszę

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania