Zachwyty pyszałka
podziwiajcie mnie wszyscy
jaka wspaniała osoba
inni są zwykli i brzydcy
ja jestem prześlicznym sobą
podziwiajcie mnie wszyscy
me piękne muskularne ciało
inni tak wątli i płytcy
ja niczego nie mam za mało
uśmiech mi z twarzy nie znika
bielutki uśmiech mojej chwały
zdradza już sama mimika
żem człowiek wielce doskonały
Jest tylko jedno zmartwienie
ja w lustro patrzeć nie lubię
mam swoje wyobrażenie
i nim się chlubię
Komentarze (20)
Rany julek...
Reakcja dająca do myślenia... Dziękuję za komentarz!
O kurczę, z początku myślałem, że będzie to wierszyk o jakiejś narcystycznej postaci, ale koniec zwalił mnie z nóg. Cóż, jest wiele osób takich jak ta przedstawiona w wierszyczku... Wyszło dobrze, zostawiam 5 i pozdrawiam z rodzinką ^^
Dziękuję serdecznie! Odwzajemniam pozdrowienia!
Świetne :) myślę, że dużo osób tak ma, a gdy w końcu trzeba spojrzeć w lustro szokuje ich smutna prawda o własnych niedoskonałościach. Piąteczka ode mnie :)
Dziękuję!
Rymowanka ze słabymi rymami i gubionym rytmem.
Dziękuję za przenikliwy komentarz!
wicus Wystarczy,
Psychologiczne, artystyczne, zachęcające do zatrzymania się i pomyślenia. 5, pozdrawiam :-)
Dziękuję i wzajemnie!
Nawet niezłe, mi się to podoba, szczególnie mocno przekaz tego wierszyka.
To miłe. Dziękuję za docenienie i komentarz do wierszyka!
Końcówka - po prostu WOW
Prawdziwe i aktualne ;)
Dziękuję za życzliwy komentarz!
"Samochwała w kącie stała" napisał był Pan Brzechwa :-D
Serdecznie :)
A podmiot liryczny mojego wiersza powiedziałby: "Ja jestem drugim Panem Brzechwą". :) Dziękuję... serdecznie. :)
O matko, doskonałe! I to właśnie lubię - mój ulubiony temat! Świetny pomysł na dzieło, wspaniały! Jestem zachwycona!
Uwielbiam wierszowane utwory tego typu. O takich ludziach. Typowych narcyzach. Wiem, że to pewnie nietypowe, ale to jednak bardzo interesujące. Lubię dzieła opowiadające o tzw. Francuzach, nie wiem, czy rozumiesz. Oglądałam kiedyś spektakl w teatrze, nie pamiętam już, z której książki to było... Ale tam występowała taka postać, Damazy. Czytasz to jeszcze? Ubierał się jak Francuz i Anglik, takie połączenie, jeśli dobrze pamiętam. Postać mnie zafascynowała. On też był taki - myślał, że jest wspaniały i podoba się wszystkim kobietom, taki typ. Ten motyw, takiego dla mnie typowego Francuza, jest według mnie cudownym i idealnym wprost tematem do utworów, zwłaszcza wierszowanych. Ale się rozpisałam...
Dziękuję Ci za ten tekst, jest doskonały, doskonały : )
Szalenie się cieszę, że Ci się podoba. Dziękuję za komentarz.
wicus Bardzo mi się podoba! To poezja, symfonia dla moich uszu! To nie przesada, ale szczera prawda : )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania